III liga. W Oświęcimiu stracie sąsiadów z...dołu tabeli

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Dawid Dynarek (w czerwonej koszulce) i jego koledzy z Soły Oświęcim, na razie zostali sprowadzeni przez rywali do parteru. Czy powstaną w meczu przeciwko Wiernej?
Dawid Dynarek (w czerwonej koszulce) i jego koledzy z Soły Oświęcim, na razie zostali sprowadzeni przez rywali do parteru. Czy powstaną w meczu przeciwko Wiernej? Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
To już 4. kolejka III ligi piłkarskiej. Soła Oświęcim po dwóch porażkach z rzędu będzie chciał odzyskać zaufanie kibiców w konfrontacji z beniaminkiem z Małogoszu. Z kolei Trzebinia na fali zagra w Tarnowie przeciwko Unii.

W Oświęcimiu dojdzie do pojedynku sąsiadów z...dolnych rejonów tabeli (sob), a kibice Soły przyzwyczajeni są do tego, że ich pupile plasują się w górze tabeli. Oba zespoły rozpoczęły sezon zwycięstwem, ale potem zanotowały dwie porażki. Rozczarowania nie kryją w Oświęcimiu, bo przecież w premierze sezonu Soła wygrała w Lublinie, z jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa.

Oświęcimianie zdecydowanie tracą za dużo bramek, a przecież w poprzednim sezonie defensywa była jednym z ich atutów. - Miałem świadomość tego, że nasz blok obronny w porównaniu do poprzednich rozgrywek został przebudowany. Być może właśnie to było powodem zbyt dużych strat – analizuje trener Soły Sebastian Stemplewski. - Skoro jednak pozyskaliśmy nowych zawodników, otrzymali ode mnie kredy zaufania. Sytuacja w tabeli zmusza mnie do pewnych roszad – deklaruje oświęcimski szkoleniowiec.

Pewnie duet stoperów pozostanie niezmienny, bo Dawid Wadas i Marcin Drzymont solidnie wywiązują się ze swoich obowiązków. Jeśli już dojdzie do korekt, to z pewnością na bokach obrony, czy występują Dawid Piekielny i Sebastian Janik. Niewykluczone, że do zmiany dojdzie także między słupkami. Dotąd bramki strzegł pozyskany z Bytomia Dawid Gargasz. Czy ustąpi pola Marcinowi Koprowi?

- Dla nas w meczu przeciwko beniaminkowi liczy się tylko zwycięstwo – podkreśla trener Soły.

Unia Tarnów – MKS Trzebinia-Siersza (s. 17)

Trzebiński beniaminek jest na fali wznoszącej. Po inauguracyjnej wpadce u siebie z KSZO w kolejnych dwóch meczach zdobył cztery punkty. - Na pewno to nie uśpi naszej czujności – deklaruje Robert Moskal, trener trzebinian. - W środę Unia wygrała w Rzeszowie ze Stalą, co budzi nasz najwyższy szacunek. Jednak to, że niektórzy stawiają nas na straconej pozycji, może się okazać naszym atutem.
Trzebinianie w ostatnim meczu zaimponowali skutecznością. Co ważne, rozłożyła się na kilku zawodników.
Do końca trener będzie czekał na wiadomości o stanie zdrowia Michała Kowalika i Mateusza Niechała, czy Dawida Dudka, którzy ostatnio musieli odpocząć.


W innych meczach:

JKS Jarosław – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Karpaty Krosno - Avia Świdnik, Resovia – Podlasie Biała Podlaska (sob. 17), Motor Lublin – Spartakus Daleszyce (sob. 19); Wisła II Kraków – Podhale Nowy Targ (niedz. 11), Cosmos Nowotoniec – Garbarnia Kraków (niedz. 14); Orlęta Radzyń Podlaski – Stal Rzeszów (niedz. 17).

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam
kochany trenerze wystarczy popatrzyć na mecz stoperów na filmiku na feysie soły dramat tak grają doświadczeni zawodnicy a propos po zdjęciu piekielnego było jeszcze gorzej to jest po prostu zakłamanie faktów
Dodaj ogłoszenie