MKTG SR - pasek na kartach artykułów

IV LIGA PIŁKARSKA. Siedem goli, zwroty akcji w meczu Niwy Nowa Wieś przeciwko Unii Oświęcim. Jak na derby przystało

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
W derbach ziemi oświęcimskiej IV ligi piłkarskiej, w meczu Niwy Nowa Wieś przeciwko Unii Oświęcim, padło aż siedem goli. Kibice byli świadkami zwrotów akcji. Było zatem wszystko, co cechuje szlagier, choć...w dole tabeli. Dzięki wygranej oświęcimianie pozostają w grze o zachowanie statusu czwartoligowca.

Niwa, choć już skazana na spadek, nie zamierzała oddać punktów za darmo rywalowi „zza między”. To miejscowi pierwsi mieli okazję do otwarcia wyniku. Po rzucie rożnym główkował Kuba Wykręt, lecz Szymon Gniełka był na posterunku.

W odpowiedzi lewą stroną urwał się Patryk Osiełkiewicz. Szukał dalszego rogu, ale Adrian Drewniany skutecznie interweniował.

Zgodnie z zasadą wymiany ciosów, po akcji Jana Garlacza i przegraniu piłki w polu karnym przez Mariusza Piskorka, z 14 metrów uderzył Hamed Arfa. Zrobił to jednak zbyt lekko, więc Szymon Gniełka nie miał kłopotów ze skuteczną interwencją.

Po rzucie rożnym, sprzed pola karnego, z lewej strony, skutecznym strzałem w dalszy róg popisał się Artur Czarnik. Na linii strzału było kilku zawodników, więc miejscowy bramkarz miał utrudnione zadanie, by skutecznie zapobiec nieszczęściu.

Paweł Krężel (z lewej, Unia) w starciu z Alessandro Ferreri (Niwa, biała koszulka)
Paweł Krężel (z lewej, Unia) w starciu z Alessandro Ferreri (Niwa, biała koszulka) Jerzy Zaborski

Wejście Chrapka i zryw Niwy Nowa Wieś

Początek spotkania był idealny w wykonaniu nowowsian, których odmieniło wejście Krzysztofa Chrapka. To po jego akcji Patryk Miłoń doprowadził do wyrównania. Chwilę później sam Chrapek, po otrzymaniu podania z prawej strony od Hameda Arfy, uderzył przy słupku, więc Szymon Gniełka nie zdołał zapobiec nieszczęściu.

Wydawało się, że miejscowi przejmą inicjatywę. Na boisku pojawił się Marcin Kateusz. To właśnie on, po indywidualnej akcji, wywalczył rzut karny dla oświęcimian, którego na gola zamienił Arkadiusz Czapla.

- Po objęciu prowadzenia wydawało nam się, że jest już po meczu, a on wtedy na dobrą sprawę się zaczął – zwrócił uwagę Mariusz Piskorek.

Tobiasz Kubeczko (Niwa, biała koszulka) w starciu z Igorem Zielińskim (Unia)
Tobiasz Kubeczko (Niwa, biała koszulka) w starciu z Igorem Zielińskim (Unia) Jerzy Zaborski

Napastnik Niwy mógł doprowadzić do wyrównania, ale z 14 metrów, w idealnej pozycji, posłał futbolówkę nad poprzeczkę.

Gole oświęcimskiej młodzieży postawiły pieczęć na wygranej Unii

Oświęcimianie, chcąc liczyć się w walce o utrzymanie, musieli szukać zwycięstwa i...znaleźli.

Po rzucie rożnym, piłkę wybitą przez Adriana Drewnianego, przejął Artur Czarnik i dał przyjezdnym prowadzenie.

Potem do akcji wkroczyły oświęcimskie „młode wilczki”. Po podaniu z prawej strony od Igora Zielińskiego, idealnie głową do siatki sprzed pola bramkowego trafił Oliwier Kowalski.

Chwilę później, Arkadiusz Czapla uciekł Nikodemowi Mercie i zdołał zagrać na przedpole, a Igor Zieliński posłał piłkę do siatki, ustalając wynik spotkania.

- To było moje pierwsze seniorskie trafienie. Długo musiałem na nie czekać, ale los mi chyba wynagrodził. Trafiłem w derbach powiatu oświęcimskiego, w ważnym meczu, bo utrzymującym nas w walce o utrzymanie w gronie czwartoligowców – powiedział po meczu szczęśliwy Igor Zieliński.

IV liga piłkarska w Małopolsce; Niwa Nowa Wieś - Unia Oświęcim 2:5
Jerzy Zaborski

NIWA NOWA WIEŚ – UNIA OŚWIĘCIM 2:5 (0:1)

Bramki: 0:1 Czarnik 25, 1:1 Miłoń 47, 2:1 Chrapek 56, 2:2 Czapla 61 karny, 2:3 Czarnik 74, 2:4 Kowalski 80, 2:5 Zieliński 85.

NIWA: Drewniany – Kubeczko, Wykręt, Matejko, Pękala (75 Szmidt) – Miłoń, Ferreri (66 Merta), Jurczak, Garlacz (46 Chrapek) – Piskorek (75 B. Dudzic), Arfa (75 Balon).

UNIA: Gniełka – Osiełkiewicz (57 Kateusz), Czarnik, Steń, Ryszka – Snadny (85 Babiuch), Krężęl (30 Kowalski), Czapla, Matysek – Zieliński - Pawela (46 Kaleta).

Sędziował: DOMINIK PAUL (KRAKÓW). Żółte kartki: Piskorek, Matejko, Drewniany, Merta – Ryszka, Snadny. Widzów: 250.

Inne mecze 33. kolejki:

Glinik GORLICE – Termalica II Nieciecza 1:4 (0:1); bramki: Fundakowski 48 – Różycki 27, Deisadze 55, 77, Wrzosek 62.

Barciczanka – Lubań Maniowy 2:1 (1:0); bramki: Dziedzina 34, Oleksy 65 - Florek 90+4.

BKS Hal-Mont Bochnia – MKS Trzebinia 5:0 (1:0); bramki: Ochlust 45 karny, Tabor 62 i 90+3, Bukowiec 85, Majcher 90+1.

Wolania Wola Rzędzińska – Beskid Andrychów 2:3 (0:2)

Watra Białka Tatrzańska – Orzeł RYCZÓW 0:1 (0:0); bramka: Szewczyk 90+2.

Kalwarianka – Poprad MUSZYNA 0:0

WISŁA II Kraków – LKS Jawiszowice 3:0 (1:0); bramki: Kaczówka 36, Szywacz 47, Wiśniewski 61.

Wierchy Rabka Zdrój – Dalin Myślenice 0:3 (walkower, Wierchy wycofały się z rozgrywek)

PAUZA: LIMANOVIA

Kuba Wykręt (z prawej, Niwa), stara się przerwać akcję Igora Zielińskiego (Unia).
Kuba Wykręt (z prawej, Niwa), stara się przerwać akcję Igora Zielińskiego (Unia). Jerzy Zaborski
Oświęcimscy piłkarze po meczu fetowali wygraną ze swoimi kibicami
Oświęcimscy piłkarze po meczu fetowali wygraną ze swoimi kibicami Jerzy Zaborski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska