Kiko Ramirez: Ta porażka nie ma dla mnie znaczenia

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Andrzej Banaś
Przed tygodniem Wisła Kraków pokonała w sparingu Puszczę Niepołomice 2:0. We wtorek drużyny zagrały rewanż i tym razem 1:0 górą byli II-ligowcy. Trener „Białej Gwiazdy” Kiko Ramirez podkreśla jednak, że nie przywiązuje wagi do wyników sparingów – ani tych wygranych, ani przegranych.

– To dla nas był kolejny trening, tak jak przed tygodniem – mówi Kiko Ramirez. – Celem jest danie szansy tym zawodnikom, którzy nie grają regularnie. Chodzi o to, żeby byli gotowi pod względem fizycznym w każdej chwili do rywalizacji. Nie miała dla mnie znaczenia ta porażka, tak samo jak nie miało znaczenia zwycięstwo sprzed tygodnia. Najważniejsze jest to, że nie ma kontuzji. Zawodnicy dobrze pracowali, a młodzi piłkarze pokazali, że są coraz bliżej poziomu pierwszej drużyny. Są coraz bliżej podjęcia regularnej rywalizacji o miejsce w składzie ze starszymi kolegami.

W meczu z Puszczą kolejną szansę dostał Ever Valencia. Tym razem Kolumbijczyk zagrał na środku pomocy. – To jest młody zawodnik i tak jak pozostali młodzi piłkarze, zbliża się do miejsca w meczowej osiemnastce – tłumaczy Ramirez. – Żeby na to zasłużyć, Ever musi pracować jednak jeszcze więcej. W tym sparingu robił już więcej na boisku. Miał też więcej zadań. Widać, że się poprawił, ale są jeszcze rzeczy, nad którymi musi pracować. Jeśli te elementy zostaną przez niego poprawione, to Ever będzie gotowy do gry.

Ramirez zapytany, czy Valencia znajdzie się w kadrze meczowej jeszcze w sezonie zasadniczym, czy też dopiero w fazie finałowej ekstraklasy, uśmiecha się i mówi: – Nie wiem, wszystko zależy od Evera.

Nie tylko jednak Valencia zagrał w sparingu z Puszczą na innej pozycji niż do tej pory. Jakub Bartkowski wystąpił bowiem na środku obrony, a Hugo Videmont nie jako skrzydłowy, a środkowy pomocnik.
– Jeśli chodzi o Hugo, to próbowaliśmy go już w środku pola – tłumaczy Ramirez. – To zawodnik, który jest wszechstronny, może grać na wielu pozycjach. Co do Kuby Bartkowskiego, to była celowa próba. Chcieliśmy sprawdzić go na pozycji środkowego obrońcy. Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, z tego, że mogą pojawić się w każdej chwili kartki, kontuzje i możemy potrzebować go w tej roli.

Trener Wisły konsekwentnie daje szansę obu rezerwowym bramkarzom w sparingach. Michałowie Buchalik i Miśkiewicz grają po 45 minut. Ostatnio na ławce w meczu z Bruk-Betem Termalicą siedział Buchalik. Ramirez, zapytany, czy właśnie te sparingi decydują o tym, który z nich później znajduje się w meczowej kadrze, tłumaczy: – Buchalik miał poważną kontuzję. Rehabilitacja przebiegła w pełni i fakt, że usiadł na ławce był dla niego dodatkową nagrodą. Jestem jednak zadowolony z obu tych bramkarzy, z ich pracy, jaką wykonują na treningach.

Tym razem w sparingu nie zagrał Semir Stilić. Czy to oznacza, że Bośniak jest już w najwyższej formie i nie potrzebuje takich dodatkowych gier. – Nie chcieliśmy ryzykować jego występu, bo uważam, że pod względem fizycznym nie miał wystarczająco dużo czasu, żeby odpocząć po meczu ligowym, a przed tym sparingiem – mówi Kiko Ramirez. – Jeśli chodzi o Alana Urygę, który dobrze sobie ostatnio poradził, mogliśmy na taki wariant się zdecydować. Semir natomiast potrzebuje nieco więcej czasu na regenerację. On jednak zarówno fizycznie, jak i mentalnie dochodzi już do swojej normalnej dyspozycji. Uważam, że jeśli chodzi o psychikę, to jest już gotowy na to, żeby stać się coraz ważniejszym zawodnikiem. Jeśli natomiast chodzi o przygotowanie fizyczne, to też dobrze się to uzupełnia.

Na koniec padło pytanie o stan zdrowia Arkadiusza Głowackiego, który z powodu kontuzji nie zagrał w Niecieczy. Ramirez uspokaja jednak: – Już jest lepiej, w czwartek powinien już normalnie trenować z drużyną.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3