Klasa A, Oświęcim. Górnik Brzeszcze miał sposób na Zgodę Malec

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Górnik Brzeszcze pokonał Zgodę Malec 3:1 w meczu oświęcimskiej piłkarskiej klasy A. Na zdjęciu: Mateusz Piwowar, który strzelił pierwszą bramkę dla brzeszczan, a trzecią wypracował. Fot. Jerzy Zaborski
Wydarzeniem 5. kolejki oświęcimskiej piłkarskiej klasy A był pojedynek w Brzeszczach, gdzie miejscowy Górnik podejmował Zgodę Malec. Było to starcie sąsiadów z czołówki tabeli.

Brzeszczanie byli pod wrażeniem pucharowego występu maleckich piłkarzy, którzy trzy dni wcześniej w oświęcimskim półfinale pokonali na własnym boisku Chełmek 4:3, wicelidera klasy okręgowej.

- Mieliśmy swój pomysł na rywala – wyjawił Wojciech Włodarczyk, trener Górnika. - Mieliśmy wyłączyć z gry snajpera Przemysława Dudzica, któremu nie pozwoliliśmy się odwrócić przodem do bramki. Skutecznie był wypychany z naszego pola karnego. Z kolei w środku pola trzeba było wyeliminować Krzysztofa Drebszoka. Cieszę się, że już w drugim meczu z rzędu chłopcy są konsekwentni do bólu w realizacji założeń taktycznych.

Prowadzenie miejscowym dał Mateusz Piwowar, który uderzając z rzutu wolnego, z 25 metrów, przeniósł piłkę nad murem, trafiając w „okienko”. - To moje pierwsze trafienie z wolnego, ale – mam nadzieję – że nie ostatnie – powiedział z uśmiechem popularny w Brzeszczach „Piwko”.

Brzeszczanie poszli za ciosem. Forma zagrał wzdłuż bramki, a na dalszym słupku akcję zamknął Paweł Lis.

Goście mogli się pokusić o kontaktowe trafienie. Z boku w pole karne wpadł Grzegorz Sokół. Starał się uderzyć w bliższy róg, choć dalszy miał całkowicie odsłonięty, więc gdyby tam posłał piłkę, w tym meczu mogłyby być jeszcze emocje.

W odpowiedzi lewą stroną urwał się Mateusz Piwowar. Pociągnął z piłką do bliższego słupka, zagrał wzdłuż bramki, a Mateusz baran dopełnił formalności.

Pod koniec meczu Przemysław Dudzic znalazł dla siebie miejsce w polu karnym, strzelając gola, ale było już za późno, żeby powalczyć choćby o punkt. - Zapłaciliśmy cenę za udany mecz Pucharu Polski. Potyczka przeciwko Chełmkowi kosztowała nas sporo sił – zwrócił uwagę Grzegorz Sokół, grający prezes Zgody, który wrócił na boisko po siedmiu miesiącach przerwy.

Górnik Brzeszcze – Zgoda Malec 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 Piwowar 14, 2:0 Lis 29, 3:0 Baran 75, 3:1 Dudzic 80.

Górnik: Błazenek – Lis, Wrona (82 Stachańczyk), Salepa, Żmudka – Baraniak (71 Baran), Sojka, Czerwik, Piwowar (90 Kojm), Kozieł – Forma (46 Widuch 85 Michalik).

Zgoda: Gibas – Oczkoś, S. Drebszok, Lekki, Tomala – Chluba (40 Adamus), K. Debszok, Chwierut, Łukasik (60 Sokół) – Konrad Żmuda, Dudzic.

Sędziował: Mieczysław Chojna (Wadowice). Żółte kartki: Żmudka – Chwierut. Widzów: 120.

Inne mecze:

Hejnał Kęty – Pogórze Gierałtowice 6:0 (2:0); Oczkowski 27 karny, 50, 60 karny, Waluś 43, Ślusarczyk 83, Karpiński 86;

Piotrowice – Orzeł Witkowice 0:4 (0:1); Wandor 15, Szypuła 47, Paździor 75, Jasiński 84.

Bobrek – Przeciszovia 1:5

Sygnał Włosienica – Solavia Grojec 0:1

Strumień Polanka Wielka – Soła Łęki 3:1

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Gratulacje! Szkoda, że sezon przegrany w pierwszych dwóch kolejkach. Jedyna nadzieja, że Hejnał pogubi się na wiosnę.

Dodaj ogłoszenie