Koszykówka. Wojciech Bychawski: Chcemy godnie zaprezentować się w I lidze

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Trener AZS AGH Kraków Wojciech Bychawski wierzy, że przebudowany zespół udanie wystartuje w I lidze
Trener AZS AGH Kraków Wojciech Bychawski wierzy, że przebudowany zespół udanie wystartuje w I lidze AZS AGH Kraków
Rusza sezon I ligi koszykarzy. Kraków reprezentować będzie na tym poziomie znowu ekipa AZS AGH, prowadzona przez trenera Wojciecha Bychawskiego. Z krakowskim szkoleniowcem rozmawiamy o tym, jak zmieniła się drużyna po awansie na zaplecze ekstraklasy oraz jakie są cele tej ekipy.

- W sobotę o godz. 18 inaugurujecie we własnej hali sezon w I lidze koszykarzy meczem z GKS-em Tychy. Emocje rosną? Jest lekka trema przed premierą?
- Ten tydzień jest już bardzo emocjonujący. Emocje zawsze pojawiają się przed startem sezonu, a tym bardziej w momencie gdy zaczynamy jako beniaminek i gdy jesteśmy po przebudowie zespołu. Nie nazwałbym może tego tremą, bo trochę już człowiek zębów zjadł na koszykówce, ale emocje na pewno mi towarzyszą.

- Gdy rozmawialiśmy po awansie do I ligi, mówił pan, że liczy na przebudowę zespołu, wzmocnienia. Na ile udało się zrealizować te plany?
- Moje nadzieje i marzenia w dużej mierze się spełniły. Dostaliśmy duże wsparcie od naszego głównego sponsora, czyli Akademii Górniczo-Hutniczej, ale również od innych sponsorów. Choćby firmy Oknoplast, która wspiera nas kolejny rok. Mamy stworzone warunki, które pozwolą nam rywalizować na poziomie I ligi. Oczywiście trudno było przekonać niektórych zawodników, ich agentów, żeby do nas przyszli. Wiadomo, jesteśmy beniaminkiem, a też nie zawsze mieliśmy budżet godny I ligi. Nie udało nam się zatem ściągnąć wszystkich zawodników, jakich chcieliśmy, ale i tak ci, którzy ostatecznie przyszli, byli w orbicie naszych zainteresowań. Mamy sześciu nowych graczy i zespół będzie gotowy do gry. Dołożyliśmy trochę doświadczenia do tej drużyny.

- Czyli braliście zawodników do grania, a nie tylko do uzupełnienia składu?
- Zdecydowanie wzmocniliśmy się. Doszedł krakowianin Wojtek Fraś, który spędził ostatnie osiem, dziewięć sezonów w I lidze w bardzo mocnych drużynach. Jest Kacper Majka, który wrócił do Krakowa z Łańcuta. To też zawodnik z dużym doświadczeniem I-ligowym. Doszedł do nas Wojtek Leszczyński, który ma za sobą lata gry w I lidze, a ocierał się nawet o ekstraklasę. Z młodszych zawodników mamy Kacpra Rojka, jest również Filip Pruefer. To są wszyscy koszykarze, którzy dodadzą nam jakości. Powiem szczerze, że przed startem sezonu nie mam nawet prawa narzekać. Jestem zadowolony, że ci zawodnicy zechcieli przyjść do nas i grać w I lidze. Po sparingach wygląda na to, że są to odpowiedni gracze. Wszystko zweryfikuje jednak oczywiście liga, bo zawsze tak jest.

- Cel podstawowy to utrzymanie?
- Nie lubię mówić o wygórowanych celach, ale z drugiej strony opowiadanie, że gramy tylko o utrzymanie byłoby smutne. Chciałbym, żebyśmy godnie prezentowali się w tej lidze i żebyśmy pozostali w niej na dłuższy czas. Chcemy pokazać styl, chcemy, żeby mówiono o nas, że ta drużyna ma to coś. Nie ma co oczywiście oczekiwać fajerwerków, bo jako beniaminek pewnie zapłacimy frycowe, ale chcę, żeby to był solidny I-ligowy zespół. Chcemy, żeby nasza drużyna grała na takim poziomie, żeby można było powiedzieć, że udanie promujemy sport, koszykówkę i naszą uczelnię.

- To skoro wspomina pan o promocji, to może warto wspomnieć, że wstęp na wasze mecze, które będą rozgrywane w hali przy ul. Piastowskiej, będzie darmowy?
- To decyzja naszego sztabu trenerskiego. My nie mamy szeroko rozbudowanej administracji, władz klubu. Pracujemy wszyscy razem, cieszymy się z sukcesów, płaczemy po porażkach. A teraz razem postanowiliśmy, żeby wspólnie budować w Krakowie kulturę oglądania koszykówki. Na ten moment nawet nie wyobrażam sobie, żebyśmy brali pieniądze za oglądanie naszych meczów. My najpierw musimy zapracować na to, żeby ktoś z czystym sumieniem chciał płacić za wstęp na nasze mecze. Na razie musimy zbudować zaufanie. Zapraszamy do naszej hali przy ul. Piastowskiej. Po krótkiej przerwie wracamy na miejsce najlepszej drużyny koszykarzy w Krakowie i chcemy pozostać na tym poziomie jak najdłużej. Mamy bardzo dobre warunki do pracy, żadnych wymówek nie będzie i trzeba po prostu starać się grać jak najlepiej.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie