Kraków. Brak pasów i chodnika w drodze na Zakrzówek

Nicole Makarewicz
Nicole Makarewicz
Piesi narzekają, że na ulicach Norymberskiej i Pychowickiej nie ma odpowiedniej infrastruktury.
Piesi narzekają, że na ulicach Norymberskiej i Pychowickiej nie ma odpowiedniej infrastruktury. fot. Dominika Bogdan
Udostępnij:
Piesi narzekają, że na ulicach Norymberskiej i Pychowickiej nie ma odpowiedniej infrastruktury

Coś przeszkadza Ci w Twoim mieście? Coś wymaga interwencji naszych dziennikarzy? Daj nam znać! Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo!

Zakrzówek i jego okolice są jednym z tych miejsc w Krakowie, które mieszkańcy często odwiedzają, szczególnie gdy dopisuje pogoda. Ci, którzy lubią wybierać się tam na spacery, mają jednak problem.

Chodzi o to, że zmierzający od strony marketu Kaufland piesi nie mają jak bezpiecznie dostać się na ulicę Wyłom. By dotrzeć do Zakrzówka lub w jego okolice muszą przejść przez jezdnię, co jest problematyczne, bo na skrzyżowaniu Norymberskiej i Pychowickiej nie ma przejścia dla pieszych. Problemem jest też brak chodnika w miejscu gdzie Pychowicka i Norymberska się zbiegają.

- Przechodzę przez Pychowicką i boję się, że jakiś samochód mnie potrąci. Ale przecież trzeba się jakoś dostać na drugą stronę - pisze nasza Czytelniczka, pani Klaudia.

Problem nasila się szczególnie w okresie letnim, kiedy wiele osób przychodzi na Zakrzówek lub Skałki Twardowskiego. - Zrobili tu rondo, ale o zadbaniu o pieszych nie pomyśleli - komentuje pani Klaudia.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie planuje stworzenia przejścia przy skrzyżowaniu w tym roku. - Przejście dla pieszych powstanie w tamtym miejscu, gdy pojawi się tam odpowiednia infrastruktura, czyli chodniki - mówi Piotr Hamarnik z biura prasowego ZIKiT.

Na chodniki jednak też nie ma na razie co liczyć. - W tym roku nie ma planów ich realizacji - dodaje Hamarnik. Żadnej konkretnej daty budowy chodników ZIKiT nie podaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Jak trzeba sprzedać "apartamęty" to każdy deweloper wymyśla: szczęśliwe zakątki, radosne pagórki, tajemnicze ogrody, widokowe tarasy... A potem się okazuje, że dojazd do tych enklaw szczęścia i radości wygląda jak rasowy offroad czy droga przez Prypeć...
Deweloperzy mają kasę i to niezłą, a miasto często nie potrafi ich zmusić by przywrócili do poprzedniego stanu drogę rozjeżdżoną maszynami podczas budowy - co dopiero mówić o tym, by zadbali o takie pierdółki jak chodniki w pobliżu swoich inwestycji.
H
Hehe
Proponuję protest i jazdę autem na Zakrzówek zakorkujcie im ta drogę i rozjedzcie kawałek trawnika przy wejściu do zakrzowka inaczej nikt nie zwróci uwagi na problem!
P
Pozdro
Hehe jak im zbudują 6 pasmowa trasę pychowicka to już w ogóle tam nie dojdą na piechotę hehe Ruczaj kompletnie się zsuburbanizuje
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie