Kraków. Prawie półmilionowa kara dla inwestora przebudowy Hotelu Saskiego

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
28.5.2021 krakow budowa hotelu przy ulicy sw tomaszafot. konrad kozlowski/polskapress
28.5.2021 krakow budowa hotelu przy ulicy sw tomaszafot. konrad kozlowski/polskapress Konrad Kozłowski
490 tys. zł - tyle wynosi kara, jaką nałożył małopolski konserwator zabytków na inwestora prowadzącego ogromną inwestycję przy ul. Sławkowskiej, św. Tomasza i św. Jana - przebudowę Hotelu Saskiego. To już druga kara za działania podejmowane w obrębie tutejszego kompleksu zabytkowych budynków, które przebudowywane są na nowy 5-gwiazdkowy hotel. Służby konserwatorskie wyjaśniają, że chodzi m.in. o liczne odstępstwa od zatwierdzonego projektu. Wskazują też, że obiekt przez wiele miesięcy pozostawiony był bez dachu, co doprowadziło do uszkodzenia polichromii.

FLESZ - Rynek pracy odporny na pandemię

Nowy, pięciogwiazdkowy hotel, który będzie częścią sieci Hilton, ma być otwarty pod koniec 2021 roku. Ta nowa wersja Hotelu Saskiego powstaje parę kroków od krakowskiego Rynku Głównego i będzie efektem przebudowy zespołu zabytkowych kamienic przy ul. św. Tomasza na odcinku od ul. św. Jana do ul. Sławkowskiej. Zajmie m.in. budynek, w którym mieściło się Krakowskie Centrum Kinowe ARS, wraz z kinem Sztuka. W ubiegłym roku ta wielka inwestycja w sercu Krakowa była szeroko komentowana - część krakowian zaniepokoiło, że zabytek zamienia się w "wydmuszkę": z kamienicy, którą przez lata zajmowało kino Apollo, została bowiem tylko sama fasada. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków (WUOZ) zapowiedział wtedy kontrolę, wziął tę przebudowę pod lupę.

Skończyło się na karach dla inwestora. Pierwsza została nałożona w ubiegłym roku - w wysokości 10 tys. zł, za wyburzenie oficyny niezgodnie z wydanym pozwoleniem i bez zawiadomienia służb konserwatorskich. - Złożyliśmy stosowne wyjaśnienie i skorzystaliśmy z przysługującego nam prawa do odwołania się od decyzji WUOZ do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Sprawa jest w toku - poinformował nas Dawid Hajok, przedstawiciel inwestora - firmy Abriz z Krakowa.

Teraz natomiast służby konserwatorskie nałożyły dużo większą karę - inwestor ma zapłacić 490 tys. zł za prowadzenie prac niezgodnie z pozwoleniem. To ostatnia kara, o której decyzję podpisała jeszcze Monika Bogdanowska, obecnie już była małopolska konserwator zabytków. Wcześniej zleciła ona audyt zewnętrzny inwestycji. Wykazał on - jak przekazuje WUOZ - bardzo liczne odstępstwa od zatwierdzonego projektu oraz brak właściwego nadzoru konserwatorskiego.

Jak słyszymy w urzędzie konserwatorskim, stwierdzono bardzo poważne rozbieżności między projektem zaakceptowanym przez WUOZ a stanem faktycznym praktycznie we wszystkich częściach obiektu oraz liczne zniszczenia, uszkodzenia historycznej substancji.

- Obiekt przez wiele miesięcy pozbawiony był dachu, pozostawiony bez osłony i zalewany wodą opadową, co doprowadziło m.in. do uszkodzenia polichromii, ich zawilgocenia oraz ataku mikroorganizmów. O nagłych zdarzeniach nie powiadamiano służb konserwatorskich (jak zawalenie fragmentu muru kamiennego, odbudowanego z bloczków betonowych!), wykonano dodatkowe pomieszczenia - przekazała nam Magdalena Miszczyk, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Jak dodała, stawia to pod znakiem zapytania kwestie stałego nadzoru konserwatorskiego (wymagany przy wydawaniu pozwolenia na prowadzenie prac) oraz postawę inwestora i autora projektu przebudowy.

- Ta przebudowa jest oceniana negatywnie, tak radykalne działania - jak pokazuje sposób prowadzenia prac - nie powinny nigdy uzyskać pozwolenia - podsumowuje też przedstawicielka urzędu.

Dawid Hajok, przedstawiciel inwestora, pytany o najnowszą karę dla przebudowy Hotelu Saskiego informuje, że również w tym wypadku inwestor odwoła się od decyzji WUOZ do Ministerstwa Kultury. - Odwołujemy się, bo te oskarżenia są niezgodne z prawdą - mówi.

Wielu krakowian niepokoi skala przebudowy zabytkowego budynku, w którym powstaje nowy hotel Saski

Kraków. Przy przebudowie Hotelu Saskiego wyburzono ścianę be...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kiedy ludzi oburzyła sprzedaż ARSu, powodująca, że w ścisłym centrum "stolicy kultury" pozostało tylko jedno kino, ci, którzy zawsze wiedzą lepiej nie szczędzili protestującym krytyki. Dziś widać, że działanie dewastacyjne inwestora są celowe. Za chwilę dowiemy się, że nadzór budowlany nakazał rozbiórkę zniszczonych przez zalania części budynku. I o to chodzi! Droga do przebudowy i swawoli będzie już wolna. Nowy konserwator będzie musiał uznać kolejne zwycięstwo bezczelności nad prawem. A kara? 490 tys. zł to Hilton wyda na drinki na otwarciu. Odrobią to w miesiąc...
Dodaj ogłoszenie