Kraków. Romantyczne zaręczyny w MOCAK-u. To nie film, ta historia zdarzyła się naprawdę!

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Świadkami romantycznych zaręczyn w muzeum były dzieła sztuki fot. z archiwum Szymona i Karoliny
Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie było kilka dni temu świadkiem niezwykłego wydarzenia. W towarzystwie dzieł sztuki Szymon oświadczył się Karolinie. Powiedziała: "tak". Wcześniej do MOCAK-u przychodzili na randki. Tym samym poprzeczka w kwestii romantycznych oświadczyn została wysoko podniesiona.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

To w MOCAK-u umówili się na pierwszą randkę, a potem kolejne spotkania. Nic więc dziwnego, że to tu Szymon postanowił zadać Karolinie pewne ważne pytanie, myślał o tym od dawna, ale jak zorganizować to w pandemii, kiedy muzeum zamknięte dla zwiedzających?

"Dzień dobry, planuję oświadczyć się mojej dziewczynie. Baaaardzo chciałbym zrobić to w MOCAK-u" - usłyszeli pracownicy Muzeum Sztuki Współczesnej. Tak spodobał im się pomysł Szymona, że nie tylko się zgodzili, ale aktywnie włączyli się w przygotowania tak, aby dziewczyna do ostatniej chwili myślała, że przyszła na specjalną wystawę. Zresztą, w przygotowanie tego niezwykłego przedsięwzięcia włączyła się cała armia przyjaciół i znajomych.

- Marzyłem o tym, by ta szczególna okazja wydarzyła się właśnie w MOCAK-u, ale zdając sobie sprawę z obostrzeń, że mógł to być problem - mówi Szymon. - Kilka dni później dostałem odpowiedź, że muzeum nie tylko się zgodzi, ale też wyszło z pomysłem, by pierścionek był prezentowany jako eksponat.

"Muzeum zamknięte, Szymon umawia się z Karoliną pod pozorem specjalnej wizyty w MOCAK-u. Na wystawie Kolekcji aranżujemy postument, tak, żeby nie odróżniał się od pozostałych na ekspozycji. Pod szklanym kloszem umieszczamy pierścionek. Wszystko to, oczywiście, w pełnej tajemnicy przed światem i wybranką. Podczas zwiedzania wystawy Szymon wyciąga pierścionek z gabloty i zadaje TO PYTANIE" - czytamy na profilu muzeum.

Przy zachowaniu wszystkich obostrzeń sanitarnych przyszli więc na specjalną wystawę do MOCAK-u.

- Najpierw zwiedzaliśmy wystawy, więc kiedy podszedłem do postumentu, żeby wyjąć pierścionek, Karolina się zdenerwowała, że dotykam eksponaty - relacjonuje Szymon. Kiedy dziewczyna zorientowała się w tym, co się dzieje, zaparło jej dech. Wśród muzealnych eksponatów czekał na nią zaręczynowy pierścionek.

Karolina powiedziała: "tak", a my gratulujemy i trzymamy kciuki za piękną i pomysłową parę!

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie