Kraków zatkany. Wielkie korki na ulicach. Bo piątek? Nie, to codzienny koszmar kierowców

Aleksandra Łabędź
Aleksandra Łabędź
Zakorkowane ulice Krakowa
Zakorkowane ulice Krakowa Joanna Urbaniec
Piątkowe popołudnie przyniosło kolejne utrudnienia na drogach. Przez cały miniony tydzień obserwowaliśmy jak Kraków w godzinach wieczornych tonie w korkach. Nikt też się nie spodziewał, że piątkowy wieczór przyniesie lepszą sytuację na drogach, gdy wszyscy wracają z pracy, szkoły lub uczelni i wyjeżdżają na weekend.

Dodatkowo 18 listopada od samego rana kierowcy musieli się zmagać z opadami śniegu, które tylko przyczyniały się do kolizji i dodatkowych utrudnień. "Wielicka stoi na beton już od Kabla w stronę Centrum", "Okolice Bonarki omijać szerokim łukiem", "Beton na Powstańców od strony Batowic", "Beton od Bora- wysokość Serenady w stronę Lublańskiej", "Omijajcie ulicę Cechową", "Opolska w stronę Bronowic beton" - to tylko kropla w morzu wiadomości, które codziennie pojawiają się na grupach, gdzie kierowcy dzielą się ze sobą informacjami o utrudnieniach drogowych.

Gdy wybija godzina 17.00, zapełniają się krakowskie tramwaje i autobusy. Jednak nie tylko. Pracownicy biurowców próbują jak najszybciej opuścić miejsce pracy, a studenci budynki uczelni lub stancje, by wrócić jak najszybciej do domów. Jednak tu dopiero zaczyna się wyzwanie - jak przedrzeć się przez ogromne korki? Kierowcy stoją w gigantycznych sznurach samochodów, czekając przez kilkadziesiąt minut, by w ogóle włączyć się do ruchu.

W piątkowe popołudnie sprawdziliśmy jak wyglądają najbardziej zakorkowane ulice miasta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rudy z Budy
18 listopada, 13:25, Zbigniew Rusek:

Są to skutki zarówno przeludnienia miasta, jak i zbyt wysokich zarobków w biurowcach, przez co mieszkańców Krakowa jest stać na posiadanie auta. Jakby było w Krakowie mniej samochodów, korków by nie było. Szkoda, ze w biurach nie zarabiają tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego. Wtedy pozbywaliby się aut, gdyż musieliby mieć za co kupić jedzenie i zapłacić czynsz i prąd. Wytwalić te wszystkie biurowce z Krakowa, gdyż to przez nie Kraków jest przleudniony i wiecznie zakorkowany!!! Kraków powinien byc półmilionowy - nie większy.

18 listopada, 14:25, Rudy z Budy:

Maksymalne zarobki w biurowcach powinny byc na poziomie 3 tysiecy zlotych i to wtedy byloby sprawiedliwe. Mozna by im bylo jeszcze dac bonus w postaci biletu miesiecznego na jedna linie aby mogli dojechac do pracy i z powrotem. Poczatek i koniec pracy powinien odbywac sie o roznych godzinach co 30 minut tak aby uniknac zbyt wielkiego tloku w autobusach i tramwajach. Za dobra prace pracownik biurowca powinien otrzymywac rower aby uzywac go do dojazdu do pracy i do robienia zakupow. W niedziele pracownicy biurowcow i ich rodziny powinny jezdzic na wypoczynek w gory ale tylko autobusami i koleja.

Na ulicah powinien odbywac sie tylko zmasowany ruch rowerowy oraz komunikacji publicznej. Samochody powinny miec specjalne pozwolenie wydawane co najwyzej raz na miesiac aby mogly wyjechac.

Kobiety ciezarne powinny siedzie w domu a starcy powyzej 60 roku zycia powinni chodzic tylko na piechote.

18 listopada, 22:30, z Michalkowic.:

Zgadzam sie. Dodam tylko ze osoby nie mogace chodzic lub jezdzic na rowerze powinny dostac za darmo wozki elektryczne do poruszania sie.

Ale ze w Polsce pelno jest cwaniakow i oszustow to fakt taki powinien byc zweryfikowany poprzez wywiad srodowiskowy i badanie lekarske u lekarza ktory ma certyfikat z braku lapownictwa.

18 listopada, 18:00, Gość:

A MOŻE BY TAK KU.......A NA KUNIACH?? PRZECIEŻ TO ŚRODEK TRANSPORTU PRZYJEZDNYCH.

KUN jest jeden i mieszka gdzies pod Warszawa i ponoc gdzies we Wloszech. My w Krakowie mamy SZCZURY i na nich tez trzeba uwazac bo jezdza pijane.

R
Rudy z Budy
18 listopada, 22:12, trutty:

Prawo do poruszania sie w Krakowie samochodem powinni miec tylko mieszkancy ktorzy sie w Krakowie urodzili. Osoby urodzone poza Krakowem powinny placic za ten przywilej co najmniej 1000 zlotych na miesiac i to by ukrucilo ta szarancze na drogach.

18 listopada, 17:56, Gość:

Pojawiły się nowe rejestracje KK,Krakowskie kmioty

Rzeczywiscie w Krakowie maja KK tak jak w Poznaniu maja PO. W jednym i drugim przypadku bym sie pochlastal gdyby ktos zaproponowal mi taka tablice rejestracyjna. Wstyd galaktyczny.

G
Gość
18 listopada, 13:25, Zbigniew Rusek:

Są to skutki zarówno przeludnienia miasta, jak i zbyt wysokich zarobków w biurowcach, przez co mieszkańców Krakowa jest stać na posiadanie auta. Jakby było w Krakowie mniej samochodów, korków by nie było. Szkoda, ze w biurach nie zarabiają tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego. Wtedy pozbywaliby się aut, gdyż musieliby mieć za co kupić jedzenie i zapłacić czynsz i prąd. Wytwalić te wszystkie biurowce z Krakowa, gdyż to przez nie Kraków jest przleudniony i wiecznie zakorkowany!!! Kraków powinien byc półmilionowy - nie większy.

18 listopada, 14:25, Rudy z Budy:

Maksymalne zarobki w biurowcach powinny byc na poziomie 3 tysiecy zlotych i to wtedy byloby sprawiedliwe. Mozna by im bylo jeszcze dac bonus w postaci biletu miesiecznego na jedna linie aby mogli dojechac do pracy i z powrotem. Poczatek i koniec pracy powinien odbywac sie o roznych godzinach co 30 minut tak aby uniknac zbyt wielkiego tloku w autobusach i tramwajach. Za dobra prace pracownik biurowca powinien otrzymywac rower aby uzywac go do dojazdu do pracy i do robienia zakupow. W niedziele pracownicy biurowcow i ich rodziny powinny jezdzic na wypoczynek w gory ale tylko autobusami i koleja.

Na ulicah powinien odbywac sie tylko zmasowany ruch rowerowy oraz komunikacji publicznej. Samochody powinny miec specjalne pozwolenie wydawane co najwyzej raz na miesiac aby mogly wyjechac.

Kobiety ciezarne powinny siedzie w domu a starcy powyzej 60 roku zycia powinni chodzic tylko na piechote.

18 listopada, 22:30, z Michalkowic.:

Zgadzam sie. Dodam tylko ze osoby nie mogace chodzic lub jezdzic na rowerze powinny dostac za darmo wozki elektryczne do poruszania sie.

Ale ze w Polsce pelno jest cwaniakow i oszustow to fakt taki powinien byc zweryfikowany poprzez wywiad srodowiskowy i badanie lekarske u lekarza ktory ma certyfikat z braku lapownictwa.

A MOŻE BY TAK KU.......A NA KUNIACH?? PRZECIEŻ TO ŚRODEK TRANSPORTU PRZYJEZDNYCH.

G
Gość
18 listopada, 22:12, trutty:

Prawo do poruszania sie w Krakowie samochodem powinni miec tylko mieszkancy ktorzy sie w Krakowie urodzili. Osoby urodzone poza Krakowem powinny placic za ten przywilej co najmniej 1000 zlotych na miesiac i to by ukrucilo ta szarancze na drogach.

Pojawiły się nowe rejestracje KK,Krakowskie kmioty

s
scisniety w oko.
18 listopada, 14:12, trutty:

Prawo do poruszania sie w Krakowie samochodem powinni miec tylko mieszkancy ktorzy sie w Krakowie urodzili. Osoby urodzone poza Krakowem powinny placic za ten przywilej co najmniej 1000 zlotych na miesiac i to by ukrucilo ta szarancze na drogach.

18 listopada, 15:09, hermes:

Jestem z Nowego Soncza i jezeli ty koles bedziesz chcial jezdzic po Sonczu to tez bedziesz musial placic. Tak samo jak bedziesz chcial jechac przez jakakolwiek miejscowosc o statusie miasta to bedziesz musial placic. Oczywiscie przejazd przez wsie i rozne kolonie bedzie darmowy.

18 listopada, 15:11, Rudy z Budy:

Kolego, ale kto chcialby przyjezdzac i jezdzic po Sonczu? To taki sam idiotyzm jak jazda z Ruczaju na Kurdwanow poprzez Trase Lagiewnicka. Tylko walniety jezdzi z Ruczaju na Kurdwanow bo po co?

A ja mieszkam na Ruczaju i mam kochanka na Kurdwanowie wiec jezdze kiedy sie tylko da. Ale sie z tym nie lansuje bo moj kochanek pracuje w policji a tam nie lubia homoseksualistow. Wiec Trasa Lagiewnicka bardzo ulatwila mi spotkania i wiadomo co pozniej..hehehehhehe.

R
Rudy z Budy
18 listopada, 14:12, trutty:

Prawo do poruszania sie w Krakowie samochodem powinni miec tylko mieszkancy ktorzy sie w Krakowie urodzili. Osoby urodzone poza Krakowem powinny placic za ten przywilej co najmniej 1000 zlotych na miesiac i to by ukrucilo ta szarancze na drogach.

18 listopada, 15:09, hermes:

Jestem z Nowego Soncza i jezeli ty koles bedziesz chcial jezdzic po Sonczu to tez bedziesz musial placic. Tak samo jak bedziesz chcial jechac przez jakakolwiek miejscowosc o statusie miasta to bedziesz musial placic. Oczywiscie przejazd przez wsie i rozne kolonie bedzie darmowy.

Kolego, ale kto chcialby przyjezdzac i jezdzic po Sonczu? To taki sam idiotyzm jak jazda z Ruczaju na Kurdwanow poprzez Trase Lagiewnicka. Tylko walniety jezdzi z Ruczaju na Kurdwanow bo po co?

h
hermes
18 listopada, 14:12, trutty:

Prawo do poruszania sie w Krakowie samochodem powinni miec tylko mieszkancy ktorzy sie w Krakowie urodzili. Osoby urodzone poza Krakowem powinny placic za ten przywilej co najmniej 1000 zlotych na miesiac i to by ukrucilo ta szarancze na drogach.

Jestem z Nowego Soncza i jezeli ty koles bedziesz chcial jezdzic po Sonczu to tez bedziesz musial placic. Tak samo jak bedziesz chcial jechac przez jakakolwiek miejscowosc o statusie miasta to bedziesz musial placic. Oczywiscie przejazd przez wsie i rozne kolonie bedzie darmowy.

z
z Michalkowic.
18 listopada, 13:25, Zbigniew Rusek:

Są to skutki zarówno przeludnienia miasta, jak i zbyt wysokich zarobków w biurowcach, przez co mieszkańców Krakowa jest stać na posiadanie auta. Jakby było w Krakowie mniej samochodów, korków by nie było. Szkoda, ze w biurach nie zarabiają tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego. Wtedy pozbywaliby się aut, gdyż musieliby mieć za co kupić jedzenie i zapłacić czynsz i prąd. Wytwalić te wszystkie biurowce z Krakowa, gdyż to przez nie Kraków jest przleudniony i wiecznie zakorkowany!!! Kraków powinien byc półmilionowy - nie większy.

18 listopada, 14:25, Rudy z Budy:

Maksymalne zarobki w biurowcach powinny byc na poziomie 3 tysiecy zlotych i to wtedy byloby sprawiedliwe. Mozna by im bylo jeszcze dac bonus w postaci biletu miesiecznego na jedna linie aby mogli dojechac do pracy i z powrotem. Poczatek i koniec pracy powinien odbywac sie o roznych godzinach co 30 minut tak aby uniknac zbyt wielkiego tloku w autobusach i tramwajach. Za dobra prace pracownik biurowca powinien otrzymywac rower aby uzywac go do dojazdu do pracy i do robienia zakupow. W niedziele pracownicy biurowcow i ich rodziny powinny jezdzic na wypoczynek w gory ale tylko autobusami i koleja.

Na ulicah powinien odbywac sie tylko zmasowany ruch rowerowy oraz komunikacji publicznej. Samochody powinny miec specjalne pozwolenie wydawane co najwyzej raz na miesiac aby mogly wyjechac.

Kobiety ciezarne powinny siedzie w domu a starcy powyzej 60 roku zycia powinni chodzic tylko na piechote.

Zgadzam sie. Dodam tylko ze osoby nie mogace chodzic lub jezdzic na rowerze powinny dostac za darmo wozki elektryczne do poruszania sie.

Ale ze w Polsce pelno jest cwaniakow i oszustow to fakt taki powinien byc zweryfikowany poprzez wywiad srodowiskowy i badanie lekarske u lekarza ktory ma certyfikat z braku lapownictwa.

R
Rudy z Budy
18 listopada, 13:25, Zbigniew Rusek:

Są to skutki zarówno przeludnienia miasta, jak i zbyt wysokich zarobków w biurowcach, przez co mieszkańców Krakowa jest stać na posiadanie auta. Jakby było w Krakowie mniej samochodów, korków by nie było. Szkoda, ze w biurach nie zarabiają tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego. Wtedy pozbywaliby się aut, gdyż musieliby mieć za co kupić jedzenie i zapłacić czynsz i prąd. Wytwalić te wszystkie biurowce z Krakowa, gdyż to przez nie Kraków jest przleudniony i wiecznie zakorkowany!!! Kraków powinien byc półmilionowy - nie większy.

Maksymalne zarobki w biurowcach powinny byc na poziomie 3 tysiecy zlotych i to wtedy byloby sprawiedliwe. Mozna by im bylo jeszcze dac bonus w postaci biletu miesiecznego na jedna linie aby mogli dojechac do pracy i z powrotem. Poczatek i koniec pracy powinien odbywac sie o roznych godzinach co 30 minut tak aby uniknac zbyt wielkiego tloku w autobusach i tramwajach. Za dobra prace pracownik biurowca powinien otrzymywac rower aby uzywac go do dojazdu do pracy i do robienia zakupow. W niedziele pracownicy biurowcow i ich rodziny powinny jezdzic na wypoczynek w gory ale tylko autobusami i koleja.

Na ulicah powinien odbywac sie tylko zmasowany ruch rowerowy oraz komunikacji publicznej. Samochody powinny miec specjalne pozwolenie wydawane co najwyzej raz na miesiac aby mogly wyjechac.

Kobiety ciezarne powinny siedzie w domu a starcy powyzej 60 roku zycia powinni chodzic tylko na piechote.

R
Rudy z Budy
Tylko masowa budowa linii trolejbusowych jest panaceum na bolaczki komunikacyjne Krakowa. Linie trolejbusowe sa ekonomiczne w budowie i ekologiczne w uzytkowaniu. Mozna je budowac w kazdym miejscu i na kazdej ulicy. Masow siec linii trolejbusowych spowodowala by odworocenie sie ludnosci miasta od komunikacji samochodowej bo kazdy mialby trolebus na kazdej ulicy.

Ale Machlojski ktory pochodzi z Sosnowca ma udzialy w tamtejszych hutach i zakladach produkujacych szyny tramwajowe wiec wraz ze swoim kochankiem Frankiem popieraja rozwoj linii tramwajowych.
t
trutty
Prawo do poruszania sie w Krakowie samochodem powinni miec tylko mieszkancy ktorzy sie w Krakowie urodzili. Osoby urodzone poza Krakowem powinny placic za ten przywilej co najmniej 1000 zlotych na miesiac i to by ukrucilo ta szarancze na drogach.
Z
Zbigniew Rusek
Są to skutki zarówno przeludnienia miasta, jak i zbyt wysokich zarobków w biurowcach, przez co mieszkańców Krakowa jest stać na posiadanie auta. Jakby było w Krakowie mniej samochodów, korków by nie było. Szkoda, ze w biurach nie zarabiają tyle, ile wynosi zasiłek dla bezrobotnego. Wtedy pozbywaliby się aut, gdyż musieliby mieć za co kupić jedzenie i zapłacić czynsz i prąd. Wytwalić te wszystkie biurowce z Krakowa, gdyż to przez nie Kraków jest przleudniony i wiecznie zakorkowany!!! Kraków powinien byc półmilionowy - nie większy.
G
Gość
HAHAHAHA HAHAHAHA HAHAHAHA. MACIE SWOJĄ DEWELOPERKĘ,PAJACA MACHLOJSKIEGO , KTÓRY WYPIERDZIAŁ "I TAK ZABUDUJĄ".DO TEGO CZŁOWIEK Z BUSZU DZBANEK
…i |bo Gryga| także.
”Bo piątek?”

Nie — bo Franek.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie