Krakowianin Marcin Biernat walczy z Chojniczanką o awans do ekstraklasy

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Marcin Biernat (z prawej) jest środkowym obrońcą, w tym sezonie zagrał w 12 meczach I ligi
Marcin Biernat (z prawej) jest środkowym obrońcą, w tym sezonie zagrał w 12 meczach I ligi fot. Piotr Krzyżanowski
I liga piłkarska. - Po piątkowym meczu w Mielcu dostaliśmy dwa dni wolnego. Mogłem więc zostać tutaj na weekend, odwiedzić rodzinny dom. Skorzystałem, bo rzadko nadarza się taka okazja, Chojnice są oddalone od Krakowa o prawie 600 kilometrów - mówi Marcin Biernat.

Kilka lat spędził w Cracovii, w jej młodzieżowych drużynach, ale w Małopolsce jego najważniejszym klubem była Puszcza. Grał w niej trzy sezony, w I i II lidze. W sobotę 24-letni piłkarz wpadł do Niepołomic, obejrzał mecz „Żubrów” z Kotwicą Kołobrzeg (2:1).

- Nie ukrywam, że darzę Puszczę sympatią, chętnie tu przyjeżdżam, żeby pogadać z chłopakami, którzy pozostali z moich czasów. A ten mecz? Emocje były, zwycięska bramka padła w ostatniej minucie, ale tempo gry, w porównaniu z pierwszą ligą, jest dużo wolniejsze. Sporo gry szarpanej, „długą” piłką. Na razie jednak Puszczy bardzo dobrze idzie, zmierza małymi kroczkami do pierwszej ligi - analizuje krakowianin, przyznając zarazem, że nie chciałby w przyszłym sezonie z niepołomickim zespołem spotkać się na boisku: - Bo my mierzymy trochę wyżej. Jesteśmy na 1. miejscu i mam nadzieję, że uda nam się awansować do ekstraklasy.

Biernat w Chojniczance gra drugi sezon. Z tego obecnego stracił spory kawałek na skutek kontuzji, odniesionej 8 października w meczu z Górnikiem Zabrze. - Zwichnięcie łokcia wykluczyło mnie z gry prawie na połowę rundy jesiennej. Skutki tego urazu jeszcze trochę odczuwam, pojawiają się okresowe bóle ręki, aczkolwiek jest już dobrze. Gram i mam nadzieję, że pomogę drużynie w wywalczeniu awansu - mówi obrońca.

Klub z 40-tysięcznych Chojnic - leżących w województwie pomorskim, blisko Borów Tucholskich - nie ukrywa ekstraklasowych aspiracji. Drużyna Biernata miała wprawdzie serię 7 remisów, ale w piątek pokonała Stal Mielec (krakowianin nie grał) i utrzymała się na szczycie tabeli I ligi. Konfrontacji z największymi markami polskiego futbolu Chojniczanka już zasmakowała - w poprzedniej edycji Pucharu Polski mierzyła się m.in. z Legią, w obecnej gościła krakowską Wisłę.

- Rzeczywiście, mamy już jakiś bagaż doświadczeń i liczę, że wykorzystamy go w kolejnych meczach - dodaje Biernat. - A jest też u nas w drużynie wielu zawodników z ekstraklasową przeszłością, mam nadzieję, że to też nam pomoże w realizacji celu.

Gra w ekstraklasie celem Marcina jest od dawna. Ostatniej zimy mógł nawet mieć nadzieję, że marzenie zrealizuje teraz - media informowały, że przechodzący z Chojniczanki do Korony trener Maciej Bartoszek chciałby mieć w kieleckiej drużynie m.in. Biernata.

- Rzeczywiście, było coś na rzeczy - przyznaje piłkarz. - Aczkolwiek Chojniczanka nie była skora, żeby w zimie mnie oddać. Zarówno dyrektor sportowy, jak i trener stwierdzili, że będę bardzo potrzebny w walce o awans. I zostałem, ale mam nadzieję, że tę ekstraklasę tylko odłożyłem w czasie o sześć miesięcy i pojawię się w niej w lipcu.

Wideo

Materiał oryginalny: Krakowianin Marcin Biernat walczy z Chojniczanką o awans do ekstraklasy - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zibi

Nie macie bazy , nie macie stadionu i zaplecza , nie macie wielu kibiców , organizacja klubu półamatorska - więc gdzie jaka ekstraklasa . W razie awansu zadłuzycie się w gminie i sama gmina w bankach a po roku lub dwóch klub wyląduje w IV lidze z powodów braków licencyjnych lub po prostu będzie bankrutem!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3