Libiąż. Marta Staszczyk przepadła bez śladu. Nawet słynny jasnowidz nie może jej znaleźć

Sławomir BromboszczZaktualizowano 
Marta Staszczyk prawie pięć lat temu wyszła wieczorem z mieszkania na os. Flagówka w Libiążu i ślad po niej zaginął. Kolejna akcja poszukiwawcza przeprowadzona w ub. tygodniu nie przyniosła efektów.

Każdy kolejny dzień sprawia, że bliscy pani Marty tracą nadzieję, na to że zostanie odnaleziona żywa. Chcieliby jednak poznać prawdę nt. jej zaginięcia i jeśli nie żyje - odnaleźć jej ciało.

- Wówczas można by zapalić na jej grobie symboliczną świeczkę. Nie łudzę się, że ona żyje - mówi Jacek, brat Marty.

Prowadzone przez policję i bliskich poszukiwania nie przyniosły efektów. Pan Jacek po zaginięciu siostry na własną rękę przeczesywał teren, gdzie często przebywała, rozpytywał znajomych. W końcu postanowił skorzystać z bardziej niekonwencjonalnych metod. Nawiązał współpracę z najbardziej znanym polskim jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim.

- Znajomy kilka miesięcy temu opowiedział mi o skutecznej akcji poszukiwawczej chłopca z udziałem tego jasnowidza. Napisałem więc do niego - mówi pan Jacek.

Kilka przeprowadzonych rozmów telefonicznych, wysłanych listów, przesłanych zdjęć i opisów miejsc, w których kobieta często przebywała i jasnowidz sporządził mapę z zaznaczonym punktem, w którym możne znajdować się ciało, rejon „Domu Działkowca” przy ul. Brzozowej.

- Miałem tylko jej stare zdjęcia, sprzed lat, więc jasnowidz nie mógł nawiązać z nią „kontaktu” - tłumaczy pan Jacek.

Brat pani Marty na początku tego roku zgłosił się na policję z otrzymaną mapą. Trzeba było jednak czekać cztery miesiące na przyjazd do Libiąża specjalnie wyszkolonego psa do poszukiwania zwłok z przewodnikiem. Czworonóg uchodzi za najlepszego w Polsce tropiciela. Potrafi wyczuć ciało z odległości 40 metrów i odnajdywał ludzi, którzy nie żyją nawet od ośmiu lat.

Pies wraz z przewodnikiem w ub. wtorek przeczesywali rejon „Domu Działkowca” oraz w ul. Obieżowej. Nie natrafił tam jednak na żaden ślad.

- Jasnowidz nie jest Bogiem. Chciałem jednak podziękować pewnej pani, która pomagała mi w szukaniu siostry oraz przewodnikowi, który pozwolił mi być przy poszukiwaniach i na moją prośbę przeczesał też teren przy ul. Obieżowej - mówi brat.

Krzysztof Jackowski nie ma jednak wątpliwości, że pani Marta nie żyje. - Wierzę mu. Znam siostrę dobrze, gdyby żyła na pewno przez tak długi czas by się odezwała - dodaje pan Jacek.

Liczy, że może kiedyś ktoś przez przypadek, na spacerze natrafi na jej ciało i w końcu uda się ją odnaleźć. Wciąż myśli o siostrze i zamierza zrobić wszystko, by wyjaśnić sprawę jej zaginięcia.

- W młodości była piękną kobietą, miała męża, później się rozwiodła - wspomina brat.

Zdaniem brata pani Marty sporą wiedzę nt. jej zaginięcia może posiadać poszukiwany Piotr G. z Libiąża. Kobieta wpadła w złe towarzystwo, mężczyzna był jej znajomym i widział ją tuż przed zaginięciem. Według jego relacji pani Marta miała 19 grudnia 2014 r. o godz. 19 pod sklepem na os. Flagówka wsiąść do samochodu z dwoma mężczyznami i odjechać. Tej wersji wydarzeń nie potwierdził jednak monitoring, na którym widać jak idzie ona z mężczyznami w kierunku „Domu Działkowca”.

- Tuż po zaginięciu, gdy powiedziałem, że sprawę zgłoszę na policję mężczyzna przepadł bez śladu. Podobno wyjechał za granicę - mówi pan Jacek.

Wierzy, że jego odnalezienie jest kluczem, do rozwiązania zagadki. Zamierza poprosić policję, by zbadała też ten trop.

W powiecie chrzanowskim na policyjnej liście zaginionych znajduje się obecnie 10 osób:
- Rafał Gaudyn ur. 1972, Olszyny,
- Zdzisław Jochymek ur. 1968, Chrzanów,
- Marek Kalemba ur. 1968, Piła Kościelecka,
- Janina Kilian ur. 1965, Chrzanów,
- Adam Nowak ur. 1966, Żarki,
- Marzena Siemek ur. 1985, Trzebinia,
- Robert Smolak ur. 1973, Balin,
- Franciszka Ślusarczyk ur. 1942, Libiąż,
- Mieczysław Wyszyński ur. 1960, Chrzanów,
- Marta Staszczyk.

To ludzie, którzy są poszukiwani bez skutku od wielu lat. Nie wiadomo, co się z nimi stało, czy zginęli, czy też wyjechali za granicę i rozpoczęli tam nowe życie. Policjanci nawet po kilkunastu latach od zaginięcia nie zaprzestają ich poszukiwań. Sprawdzają każdy nowy ślad i wątek dotyczący sprawy.

Czytaj także

WIDEO: Dzieci mówią jak jest

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
baba wanga

hahahahahhahhahahah słynny jasnowidz ! buhahahah

G
Gość

Biedna kobieta. "Wpadła w źle towarzystwo" bardzo źle brzmi, ale trzeba dodać, że w tych okolicach jest bardzo duży odsetek "złego towarzystwa" i trudno w nie lub na nie nie wpaść. Przekleństwo żyć wśród takich ludzi. Rodzina jeśli czuje taka potrzebę, to niech zrobi symboliczny grób w ogródku, bo jeśli tamci np zakopali ciało to raczej nie znajdą.

G
Gość

Nikt nie pisze ile kosztowały poszukiwania w miejscu wskazanym przez szarlatana Jackowskiego. On milczy o porażkach, a jak mu się uda , to wrzeszczy o tym wszędzie.

z
zaharik

do domu działkowca? może jakaś feralna impreza na działkach? może trzeba było sprawdzić teren z psami

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3