Mariusz Lewandowski: punkt jest cenny, ale pozostał niedosyt

Piotr Pietras
W meczu inaugurującym sezon 2021/2022 w PKO BP Ekstraklasie beniaminek, zespół Bruk-Betu Termaliki Nieciecza zremisował 1:1 z PGE Stalą Mielec
W meczu inaugurującym sezon 2021/2022 w PKO BP Ekstraklasie beniaminek, zespół Bruk-Betu Termaliki Nieciecza zremisował 1:1 z PGE Stalą Mielec Sebastian Maciejko
Swój czwarty sezon w ekstraklasie drużyna „Słoni” po raz pierwszy rozpoczęła od podziału punktów. W piątkowy wieczór, w spotkaniu z przedostatnią ekipą poprzedniego sezonu, to zespół beniaminka, Bruk-Betu Termaliki bliższy był jednak zdobycia kompletu punktów.

Główną przeszkodą w odniesieniu zwycięstwa przez zespół z Niecieczy była fatalna skuteczność jaką gospodarze prezentowali szczególnie w pierwszej połowie meczu.

- Nie da się ukryć, że po meczu czujemy spory niedosyt – przyznał szkoleniowiec Bruk-Betu Termaliki Mariusz Lewandowski. – Jesteśmy beniaminkiem, ale przed pierwszym meczem nie odczuwaliśmy żadnej tremy. W pierwszej odsłonie zagraliśmy dobrze, byliśmy bardzo groźni dla rywali, wypracowaliśmy sobie kilka znakomitych okazji bramkowych, które mimo wszystko powinniśmy byli wykorzystać. Przed przerwą tylko raz udało się nam pokonać bramkarza Stali. W przerwie przygotowaliśmy taktykę na drugą połowę, niestety po szybkiej stracie gola z rzutu karnego cały nasz plan runął. Druga odsłona w naszym wykonaniu była dużo słabsza. Próbowaliśmy wciągnąć rywali na własna połowę i zagrać z kontry, niestety to co udawało się nam realizować w pierwszej połowie po zmianie stron nie funkcjonowało już tak dobrze. Punkt zdobyty w meczu ze Stalą jest oczywiście cenny, ale mimo wszystko czujemy niedosyt – dodał trener „Słoni”.

W inauguracyjnym meczu ze Stalą Mielec niecieczenie zagrali bez kilku podstawowych graczy, którzy w poprzednim sezonie mieli spory wkład w wywalczenie awansu do ekstraklasy. Zabrakło przede wszystkim najskuteczniejszego snajpera Fortuna I ligi Romana Gergela, który od dłuższego czasu leczy kontuzję.

- Ze wspomnianym urazem Gergel borykał się już w poprzednim sezonie, był na lekach przeciwbólowych. Teraz powoli wraca do zdrowia i niewykluczone, że za tydzień rozpocznie już zajęcia z całą grupą. To nie koniec naszych zmartwień, kontuzjowany jest bowiem także Martin Zeman, podczas ostatniego sparingu z Cracovia urazu doznał z kolei nasz nowy nabytek Bartłomiej Kukułowicz, natomiast czołowy obrońca Artem Putiwcew ma jeszcze do odbycia karę dwóch meczów dyskwalifikacji. W tej sytuacji swoją szansę dostali młodzi zawodnicy, którzy cały czas podnoszą swoje kwalifikacje – podkreślił Lewandowski.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie