Miał być park Słona Woda, na razie jest ogrodzenie. Postawiono je nielegalnie. Park to pieśń przyszłości

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Rejon Słonej Wody to ogromny obszar zielony, gdzie może powstać park XXL, ale na razie droga do tego daleka Google map
Jak informowaliśmy w połowie stycznia, rejon Słonej Wody został ogrodzony. Do zielona przestrzeń w Rżące, na południe od Szpitala Uniwersyteckiego, gdzie mieszkańcy chcą powstania dużego parku. Teren należy jednak w większości do dewelopera. Okazuje się, że wspomniane ogrodzenie zostało zamontowane nielegalnie.

FLESZ - Od lutego luzowanie obostrzeń

Rejon Słonej Wody (tak nazywa się pobliska ulica oraz umownie, cały zielony teren na południe od Szpitala Uniwersyteckiego) to jedna z ostatnich zielonych enklaw w tej części miasta. Montaż ogrodzenia rodzi obawy, że szykowane są prace budowlane w tym miejscu.

Teraz okazuje się, że ogrodzenie najpewniej w tym miejscu pojawiło się nielegalnie. Tak wynika z odpowiedzi urzędników na interpelację radnego Łukasza Maślony (Kraków dla Mieszkańców). Okazuje się bowiem, że wnioski o budowę ogrodzenia były składane trzy razy – w październiku, listopadzie i grudniu. Za każdym razem decyzja była odmowna. Niemniej ogrodzenie się pojawiło.

Po interpelacji radnego na miejsce udali się inspektorzy nadzoru budowlanego, którzy dodatkowo sprawdzą, czy postawienie ogrodzenia nie narusza zapisów uchwały krajobrazowej, która zakazuje zarówno grodzenia osiedli mieszkaniowych, jak i stawiania grodzeń o określonych parametrach.

Wydaje się, że stawianie ogrodzenia tymczasowo zostaje wstrzymane, o czym donosi jeden z mieszkańców, który monitoruje sprawę Słonej Wody. "Grodzenie Słonej Wody najwyraźniej zostało wstrzymane. Wprawdzie wzdłuż planowanego dalej ogrodzenia są ustawione betonowe elementy, ale od ostatniej mojej tu wizyty sprzed dwóch tygodni nowego płotu nie przybyło" - napisał mieszkaniec na Facebooku.

Jak już wspomniano, teren należy w większości do jednego z deweloperów. W tej sprawie wysłaliśmy do niego pytania, czy to on postawił płot oraz jakie są dalsze zamierzenia inwestycyjne. Według wstępnych założeń deweloper chciałby tu zbudować ok. 30 budynków mieszkalnych. Czekamy na odpowiedzi.

- Deweloper kpi z indolencji urzędników, którzy jeszcze kilka miesięcy temu zapewniali, że sytuacja z parkiem Słona Woda jest pod kontrolą. Byli przeciwni rozpoczęciu starań o uznanie tego terenu użytkiem ekologicznym, co pozwoliłoby ochronić zieleń i przyrodę. Na szczęście mieszkańcy czuwają i dzięki nim mogłem poinformować inspektora nadzoru budowlanego o budowie bez pozwolenia. Mam nadzieję, że samowola zostanie usunięta, a w niedalekiej przyszłości utworzymy tam duży park, który będzie służył krakowianom - mówi nam radny Łukasz Maślona.

Będzie park XXL? Na razie ta wizja się oddala

Już w 2019 roku radni klubu Łukasza Gibały apelowali do władz miasta, aby te podjęły kroki w celu wykupienie terenów w pobliżu osiedla Rżąka i Szpitala Uniwersyteckiego od dewelopera i stworzenia tam parku Słona Woda.

Jeszcze w ubiegłym roku władze miasta zapewniały, że nie ma tam wydawanych żadnych decyzji o warunkach zabudowy (tzw. wuzetki), więc nie ma ryzyka zabudowy. Mieszkańcy obawiają się jednak, że grodzenie terenu to wstęp do jego zabudowy terenu.

Łukasz Maślona pytał się także, czy są dla tego terenu wydane jakieś wuzetki, a także, dlaczego urząd miasta odstąpił od złożonego w 2019 r. wniosku w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego (ULICP) "Budowa parku przy ul. Słona Woda w Krakowie".

- Prawidłowo przeprowadzona procedura dawała bowiem szansę ochrony tego terenu, o czym wspomniałem w trakcie dyskusji nad projektowanym dla tego obszaru planu miejscowego. Dlaczego też ponowny wniosek ULICP został zawieszony 25 listopada 2020 r.? – pytał radny w interpelacji.

Bałagan administracyjny i szukanie właścicieli działek

Urzędnicy odparli, że na razie nie można stworzyć parku, ponieważ znajduje się on na wielu działkach, które mają nieuregulowany status prawny (są m.in. problemy z ustaleniem spadkobierców niektórych działek). Urzędnicy tłumaczą, że póki nie zostaną odnalezieni wszyscy spadkobiercy osób zmarłych lub kuratorów spadków, kwestię tworzenia parku trzeba zawiesić.

Sprawa zapętliła się w sądach. Po tym, jak wstrzymano procedurę ULICP, zostało na nią złożone zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W marcu SKO uchyliło decyzje o wstrzymaniu procedury ULICP. Na taką decyzję złożono jednak zażalenie i cała sprawiła teraz do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Co ciekawe, na początku października Zarząd Zieleni Miejskiej również złożył wniosek ULICP, aby utworzyć wielki park Słona Woda. Skoro wzięła się za to miejska jednostka, rosły szansę, że park powstanie. Nadal jednak nie rozwiązano kwestii prawnych kilku działek. Wciąż nie udało się odnaleźć spadkobierców właścicieli ośmiu działek. Do tego w trakcie postępowania zmarł właściciel innej działki. W międzyczasie okazało się także, że spadkobiercami właścicieli działek są inne osoby, niż ustalono za pierwszym razem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Papracie każda dzika przestrzen przyrody robiąc te swoje ubogie przyrodniczo parki a Krakowianie i tak wola spacerować po dzikich terenach ...to nie parki to degeneracja przyrody

Dodaj ogłoszenie