Pod koniec września WIOŚ obiecał nam, że sprawdzi przelewy burzowe w kanalizacji ogólnospławnej (opadowej połączonej z sanitarną), którymi w czasie ulew spływają nieczystości.
Okazało się, że kontrola jeszcze nie została przeprowadzona. - Ale uwzględniliśmy to w planie kontroli „Wpływ kanałów burzowych na jakość wód rzeki Dłubni”, więc na pewno zbadamy rzekę - zapewnia Magdalena Gala, rzeczniczka WIOŚ. Kiedy? Tego na razie jednak nie wiadomo. Już wcześniej inspektorzy obiecali badać regularnie rzekę przez rok, ale po dwóch badaniach doszli do wniosku, że jej jakość jest dobra i zaniechali dalszych działań.
- WIOŚ powinien być głównym szeryfem ochrony środowiska - ocenia Tomasz Urynowic, nowohucki radny, który interpelował do prezydenta miasta w sprawie zanieczyszczania Dłub-ni. - Nawet jeśli trzeba przyjąć, że zrzuty ścieków przez wodociągi są zgodne z obowiązującym prawem, to na pewno zaniedbany jest monitoring sieci kanalizacyjnej oraz edukacja mieszkańców - dodaje. Radny składa kolejną interpelację - chce uzyskać informację o konkretnych planach m.in. rozdzielenia sieci ogólnospławnej.
Ścieki do Dłubni wpływają legalnie! Będzie park rzeczny z rynsztokiem?
WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 23
Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
Follow https://twitter.com/dziennipolski