MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nowa stacja narciarska na Jarmucie w Szczawnicy? SKO uchyliło decyzję środowiskową

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Widok na Szczawnicę z kolei krzesełkowej na Palenicy
Widok na Szczawnicę z kolei krzesełkowej na Palenicy Rafał M. Socha (Azymut)/Wikipedia
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie uchyliło decyzję środowiskową dla budowy dużego ośrodka narciarskiego na Jarmucie w Szczawnicy. To następstwo odwołania złożonego przez ekologów, którzy uważają, że inwestycja zniszczy lokalną przyrodę. Zdaniem jednak władz Szczawnicy, decyzja została uchylona ze względów formalnych.

Jarmuta to masyw górski między Szczawnicą, a Szlachtową. To miejsce, które od lat jest w zainteresowaniu inwestorów jeśli chodzi o budowę wyciągu narciarskiego. Od kilku lat projektowany jest tam ośrodek rekreacyjny, który miał zapewniać atrakcje nie tylko zimą, ale i latem. - W ramach tego projektu ma powstać nie tylko wyciąg narciarski z całą infrastrukturą w postaci systemu sztucznego śnieżenia, czy oświetlenia. Ale także wieża widokowa przy górnej stacji, jak i trzy obiekty hotelowe w sąsiedztwie dolnej stacji – mówi Grzegorz Niezgoda, burmistrz Szczawnicy. Ośrodek ma zająć ok. 28 hektarów terenu na północnych zboczach Jarmuty.

Jak informuje Grzegorz Niezgoda, budową ośrodka zainteresowana jest firma Trans-Południe zajmująca się od lat usługami spedycyjnymi. W celu przeprowadzenia inwestycji powołała do życia spółkę Jarmuta. Inwestor skupił już większość działek potrzebnych do przeprowadzenia inwestycji, uzyskał ponadto pozwolenie wodno-prawne na czerpanie wody do sztucznego śnieżenia stoku. Burmistrz Szczawnicy wydał decyzję środowiskową dla tej inwestycji. Był to ostatni krok przed tym, by inwestor mógł starać się o pozwolenie na budowę.

Decyzję środowiskową do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnowie zaskarżyli ekolodzy – Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Teraz SKO wydało werdykt – uchyliło decyzję środowiskową i cofnęło ją do ponownego rozpatrzenia.

- Cieszymy się z decyzji SKO. To przedsięwzięcie to bardzo niebezpieczny i krótkowzroczny pomysł zarówno dla ludzi, jak i przyrody – mówi Radosław Ślusarczyk ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot. Jego zdaniem  ocena oddziaływania tej inwestycji na środowisko była rażąco nierzetelna. - Pomimo lokalizacji planowanej inwestycji w otulinie Popradzkiego Parku Krajobrazowego, Południowomałopolskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu oraz częściowo w obszarze Natura 2000 Małe Pieniny, wpływ na przyrodę nie został zbadany. Z przedłożonego raportu nie wynikało nawet, na jakie gatunki inwestycja będzie miała wpływ – dodaje. I wskazuje, że naukowcy alarmowali ponadto o zagrożeniach dla zasobów unikalnych wód mineralnych i leczniczych.

- Jest początek kwietnia a temperatury sięgają ponad 25 stopni. Jak w takich warunkach, postępujących zmian klimatycznych, a więc rosnących rocznych temperatur, można racjonalnie myśleć o budowie kolejnych ośrodków narciarskich? Będą one przecież wymagały sztucznego naśnieżania, a to z kolei jest drenowaniem górskich potoków, które często są jedynymi zasobami wodnymi dla lokalnych społeczności. Skutki już widać, bo wiele miejscowości od kilku lat ma problem z sezonowym dostępem do wody. Dlatego cieszymy się z uchylenia przez SKO decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla Jarmuta. To przedsięwzięcie to bardzo niebezpieczny i krótkowzroczny pomysł zarówno dla ludzi, jak i przyrody – komentuje Radosław Ślusarczyk. 

Grzegorz Niezgoda wyjaśnia, że decyzja SKO nie ma nic wspólnego z oceną oddziaływania na środowisko. - SKO cofnęło ją do ponownego rozpatrzenia, bo uznało, że do obwieszczenia o wydaniu decyzji środowiskowej powinien być załączony wykaz gruntów, by wszyscy zainteresowani mogli odnieść się do decyzji – mówi Niezgoda.

Dodaje, że naśnieżanie przyszłego stoku nie spowoduje braków wody. - Inwestycja na pozwolenie wodno-prawne na czerpanie wody z Potoku Grajcarek, na którym nie ma ujęć wody pitnej – kwituje. Jego zdaniem taka inwestycja dla Szczawnicy oznacza duży plus pod względem rozwoju oferty turystycznej.

W Tatrach można zaobserwować żółte plamy na śniegu. To pył znad Sahary, który dotarł w góry w ostatnich tygodniach

Pył znad Sahary chroni śnieg w Tarach przed wysokimi tempera...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska