Rabka-Zdrój odrzuciła pomysł uchwały antysmogowej dla strefy uzdrowiskowej. "Skąd mieszkańcy wezmą pieniądze na nowe piece?"

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Tężnie solankowe w Rabce. Ludzie przyjeżdżają do Rabki m.in. po to, by się leczyć, w tym także z dolegliwości układu oddechowego. Dla takiej miejscowości czyste powietrze to podstawa. UM Rabka-Zdrój
Rabka-Zdrój odrzuciła pomysł wprowadzenia zakazu używania węgla w strefie uzdrowiskowej A i B w mieście. Jest to o tyle dziwne, że Rabka przecież ma status uzdrowiska, a ludzie jadą tam się leczyć, m.in. w zakresie problemów układu oddechowego. - Radni nie zdecydowali się na to, bo bali się, że na mieszkańców spadną duże koszty wymiany pieców - mówi Leszek Świder, burmistrz Rabki-Zdrój.

Rabka-Zdrój odrzuciła pomysł wprowadzenia zakazu używania węgla w strefie uzdrowiskowej A i B w mieście. Jest to o tyle dziwne, że Rabka przecież ma status uzdrowiska, a ludzie jadą tam się leczyć, m.in. w zakresie problemów układu oddechowego. - Radni nie zdecydowali się na to, bo bali się, że na mieszkańców spadną duże koszty wymiany pieców - mówi Leszek Świder, burmistrz Rabki-Zdrój.

Rabka-Zdrój przystąpiła do projektu Urzędu Marszałkowskiego ws. lokalnych uchwał antysmogowych dla „ambitnych” samorządów z Małopolski. Teraz samorządy te mają wskazać obszary na swoim terenie, gdzie można szybciej wprowadzić całkowite wyeliminowanie węgla jako źródła ogrzewania domów. Do programu zgłosił się także Nowy Targ. Stolica Podhala dla ścisłego centrum chce całkowicie zakazać używania węgla do 2030 roku. I na to radni się zgodzili.

Z kolei w Rabce, z uwagi na charakter uzdrowiskowy miejscowości, pojawił się pomysł, by wprowadzić zakaz montowania pieców na węgiel od 2022 roku w strefie A i B. Wszystkie inne piece węglowe już zainstalowane i działające, miałyby zostać zlikwidowane do 2023 roku. Cała Rabka zaś miałaby zrezygnować z ogrzewania węglowego do 2030 roku.

Radni miejscy mieli przyjąć uchwałę intencyjną, która dawałaby zielone światło Zarządowi Województwa Małopolskiego do przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami, by finalnie sejmik małopolski mógł przyjąć lokalną uchwałę antysmogową dla części uzdrowiskowej Rabki.

O ile w stolicy Podhala radni przyjęli chwałę jednogłośnie, o tyle Rada Miasta Rabki-Zdrój odrzuciła ten pomysł.

- Radni zaznaczali, że boją się, iż po takiej decyzji na mieszkańców spadnie ogromny wydatek związany z wymianą pieców, by dostosować się do nowych przepisów - mówi Leszek Świder.

On akurat, jak zaznacza, był za wprowadzeniem nowych przepisów. Bo te miały objąć m.in. strefę miasta, gdzie działają uzdrowiska, które m.in. mają pomagać pacjentom z problemami układu oddechowego.

Zdaniem przeciwników uchwały, mieszkańcy zostaliby pozostawieni sami sobie - bez zagwarantowanej pomocy finansowej przy wymianie pieców. Tymczasem dla jednorodzinnego domu pozbycie się pieca węglowego i zakup nowego, bardziej ekologicznego, to wydatek ok. 15-17 tys. zł.

Jak podaje serwis gorce24.pl, radna Aleksandra Koper obawiała się, że nowe przepisy postawiłyby mieszkańców pod ściana, bo szybko musieliby znaleźć pieniądze na wymianę pieców. Radna dodała, że trzeba walczyć o czyste powietrze, ale przy tym myśleć także o mieszkańcach.

Rabka-Zdrój - jak wiele miejscowości na Podhalu i w Małopolsce - ma problem ze smogiem. Wiele prywatnych domów wciąż jest ogrzewanych piecami węglowymi. - Skala tego jest niestety duża. W 2019 roku uzyskaliśmy zgodę na przekazanie dochodów z opłaty uzdrowiskowej na wymianę pieców. To rocznie jest ok. 1,3 mln zł. Ale skala tego okazała się tak duża, że z wyliczeń wyszło nam, że musielibyśmy przeznaczyć opłatę z ponad 80 lat, by kompleksowo załatwić sprawę ekologicznego ogrzewania. Braliśmy pod uwagę wymianę pieców, ale łącznie z termomodernizacją budynków. To oznaczało, że bez pomocy środków z zewnątrz nie uda nam się tego załatwić - mówi Leszek Świder.

Przez ostatnie lata w Rabce udało się wymienić ponad 360 starych pieców węglowych. Jak zaznacza burmistrz, gmina cały czas ma pieniądze na dofinansowanie wymiany pieców.

Wyjeżdżasz na wakacje? To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawy

"Tymczasem dla jednorodzinnego domu pozbycie się pieca węglowego i zakup nowego, bardziej ekologicznego to wydatek ok. 15-17 tys. zł."

Ale to jest zaledwie koszt "na dzień dobry". Czemu nie piszecie o tym, jak potem wzrosną regularnie ponoszone koszta miesięczne przy przejściu z węgla na gaz?

B
Brawo Rabka!

To jest wręcz nie do wiary, że znalazła się jakaś gmina, której radni NAPRAWDĘ wzięli pod uwagę interes mieszkańców.

Radnym Rabki podpowiadam: same piece to dopiero początek -- ale pomyślcie, skąd mieszkańcy potem będą brać pieniądze na gaz, jak im zabronicie stosować "paliwo stałe"?

Dodaj ogłoszenie