Re-Plast Unia Oświęcim – Podhale Nowy Targ. W hokejowym klasyku zwyciężył stary, prosty, ale jakże skuteczny hokej

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Ekstraklasa hokeja: Re-Plast Unia Oświęcim - Tauron Podhale Nowy Targ 2:3 po dogrywce. Na zdjęciu: Alan Łyszczarczyk zdobywa gola dla Podhala.
Ekstraklasa hokeja: Re-Plast Unia Oświęcim - Tauron Podhale Nowy Targ 2:3 po dogrywce. Na zdjęciu: Alan Łyszczarczyk zdobywa gola dla Podhala. Fot. Jerzy Zaborski
Re-Plast Unia Oświęcim kontra Tauron Podhale Nowy Targ. Hokejowy klasyk, będący zarazem derbami Małopolski, nie wymagał szczególnej rekomendacji. Walki i emocji było sporo, a spotkanie zakończyło się „piłkarskim” zwycięstwem „Szarotek”.

Jak na hokejowy klasyk przystało, od początku oba zespoły narzuciły ostre tempo gry, ale walczono fair. Jeśli można byłoby się do czegoś przyczepić, to do sytuacji bramkowych, który było jak na lekarstwo.

Dopiero w końcówce pierwszej odsłony, Martinowi Przygodzkiemu nie udało się sfinalizować akcji Patryka Malickiego. Kilkadziesiąt sekund później Ihar Brikun instynktownie, bo ramieniem, odbił krążek uderzony przez najeżdżającego na bramkę Ryana Glenna.

Druga odsłona ze wskazaniem na górali, a tuż po wznowieniu gry bliski wpisania się na listę strzelców był Adrian Gajor. . Po jego strzale krążek "zatańczył" na linii bramkowej.

Goście pod koniec odsłony złapali trzy kary, ale miejscowi żadnej przewagi nie potrafili zamienić na gola, a tuż przed syreną kończącą drugą część omal nie stracili gola. Sędzia dopiero po analizie wideo uznał, że krążek nie przekroczył linii bramkowej.

Trzecia odsłona rozpoczęła się pomyślnie dla gospodarzy, bo wreszcie wykorzystali przewagę, obejmując prowadzenie. Eliezer Sherbatov przytomnie poprawił strzał Martina Przygodzkiego.

Potem górale grali w przewadze. Nie potrafili jej wykorzystać, ale i oni także zaczęli strzelać gole. Najpierw stojący przed bramkarzem Alan Łyszczarczyk zmienił lot krążka uderzonego przez Patryka Wsóła, a trzy minuty później prowadzenie przyjezdnym zapewnił Timo Hiltunen.

Oświęcimianie nie złożyli broni. Ryan Glenn po wjechaniu w tercję obronną rywali, płaskim strzałem w przeciwny róg wyrównał stan pojedynku.

W dogrywce lepsze okazje mieli goście. Po strzale Timo Hiltunena krążek końcem łyżwy odbił Clarke Saunders, ale chwilę później dał się zaskoczyć Emilowi Svecovi niesygnalizowanym strzałem z nadgarstka.

- Podhale miało więcej szczęścia, dlatego wygrało w Oświęcimiu. Wierzę jednak, że w najważniejszej części sezonu fortuna znowu się do nas uśmiechnie. Górale dwa gole zdobyli po rykoszetach – powiedział Miłosz Noworyta, obrońca oświęcimian.

- Podobno górale mają charakter i to z pewnością był jeden z czynników, dzięki któremu wygraliśmy w Oświęcimiu na trudnym terenie, bo przecież rywale do niedawna odliczali serię 18 zwycięstw i nikt nie potrafił z Unią wygrać na jej terenie. Jednak w derbach Małopolski zwyciężył stary, prosty hokej. Owszem, można dużo jeździć, podawać w nieskończoność „na alibi”, czy liczyć na wrzutki od obrony, żeby zbić krążek. Jednak w hokeju liczą się przede wszystkim strzały. Jest strzał, może być gol. Właśnie w dogrywce Emil Svec uderzył tuż nad lodem. W kluczowych momentach meczu zawsze najprostsze rozwiązania się najbardziej skuteczne. Zawodnicy nie mogą bać się brania na swoje barki odpowiedzialności za wynik. Serce rośnie, jak młody zespół Podhala, złożony w połowie z wychowanków, a niektórzy wchodzą dopiero w seniorski hokej, potrafi wygrać z zespołem naszpikowanym obcokrajowcami – powiedział trener górali Andriej Gusow, który w latach 90. minionego stulecia, grając w Podhalu, właśnie prostymi środkami wielokrotnie zdobywał decydujące gole dla „Szarotek” dominujących wówczas na polskich lodowiskach.

Re-Plast Unia Oświęcim – Tauron KH Podhale Nowy Targ 2:3 po dogr. (0:0, 0:0, 2:2, dog. 0:1)

Bramki: 1:0 Sherbatov (Przygodzki, Glenn) 42, 1:1 Łyszczarczyk (P. Wsół, Vachovec) 48, 1:2 Hiltunen (Pettersson, F. Kapica) 51, 2:2 Glenn (Da Costa) 58, 2:3 Svec (Pettersson) 63.

Re-Plast Unia: Saunders – Luża, Glenn; Oriechin, Da Costa, Sherbatov – Bezuszka, Zatko; Koblar, Kalan, S. Kowalówka – P. Noworyta, M. Noworyta; Przygodzki, Trandin, Malicki – Prusak, Krzemień, Kusak.

Tauron Podhale: Brikun – P. Wsół, Chaloupka; Bepierszcz, Vachovec, Svec – Gajor, Mrugała; Hiltunen, Neupauer, Pettersson – Kamieniecki, Sulka; Bochnak, Słowakiewicz, Worwa – Łyszczarczyk, Bryniczka, F. Kapica oraz B. Wsół.

Sędziowali: Daniel Lipiński (Toruń), Paweł Breske (Jastrzębie). Kary: 6 – 18 min (w tym 10 dla Jakuba Worwy za atak na głowę). Widzów: Mecz bez publiczności.

Inne mecze:

Ciarko STS Sanok - Zagłębie Sosnowiec 6:2, JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 1:2, Stoczniowiec Gdańsk – Energa Toruń 0:6, Comarch Cracovia – GKS Tychy 4:5 po karnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie