Skoki narciarskie PŚ Zakopane. Dawid Kubacki: Presja nie może na mnie wpływać. Nikt za mnie skoczyć nie pójdzie

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Dawid Kubacki wygrał kwalifikacje PŚ w Zakopanem
Dawid Kubacki wygrał kwalifikacje PŚ w Zakopanem Andrzej Banas / Polska Press
Skoki narciarskie - Puchar Świata Zakopane 2020. Dawid Kubacki w efektownym stylu wygrał na Wielkiej Krokwi kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego (w sobotę będzie drużynowy). Poleciał na 140,5 m, a kolejnego z rywali, Ryoyu Kobayashiego, wyprzedził o 6,9 pkt.

Nic dziwnego, że po kwalifikacjach tryskał humorem. Dla niego to było niczym "kolejny dzień w biurze". - Tak, całkiem udany, chociaż w tym biurze trochę nie grzeją, bo zimno strasznie - żartował. - To był poprawny skok, fajny, cieszę się, że takie pokazywałem. Zwłaszcza po tym pierwszym treningowym, który nie do końca był udany. Co się stało? Progu ucięli chyba ze dwa metry, nie wiem czemu (śmiech). Widzę pewne rezerwy, bo skoki jeszcze nie są idealne.

Autor: Artur Bogacki

Jak podkreślał, powtarzalność dobrych skoków dodaje pewności siebie. - Pozwala też w spokoju pracować nad kolejnymi elementami, żeby się troszeczkę poprawić. Gdy baza jest fajna, to idąc na skocznię, można dopracowywać detale, które później decydują o tym, czy się wygrywa, czy nie - powiedział Kubacki.

Jak radzi sobie z presją? Po ostatnich sukcesach - osiem razy z rzędu stawał na podium Pucharu Świata - będzie ona ogromna?
- Moim zdaniem, nie może na mnie wpływać. To jest kwestia, jak się do tego podchodzi. Nikt za mnie skoczyć nie pójdzie. OK, ktoś może mieć oczekiwania, ale spełnić je mogę jedynie wtedy, gdy skoncentruję się na tym, co mam do zrobienia. Tak samo podchodzę do tego przed każdym konkursem, tak będzie przed indywidualnym w niedzielę i drużynowym w sobotę - przyznał.

Skoki narciarskie Zakopane 2020. Tłumy kibiców z całej Polsk...

Zanim skoczek z Szalfar w niedzielę powalczy o pierwsze w karierze indywidualne podium PŚ w Zakopanem (oczywiście o jak najwyższy jego stopień), natomiast w sobotę wraz z kolegami wystąpi w zawodach drużynowych. Polacy nie są głównymi faworytami, bo brakuje czwartego zawodnika, którym bez obaw można by uzupełnić w miarę równo skaczącą trójkę (Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła). Sztab szkoleniowy zdecydował, że do drużyny dołączy Jakub Wolny, choć... nie przebrnął piątkowych kwalifikacji. Kogo poleciłby Kubacki, gdyby go o to zapytał trener Michał Doleżal?

- Nie wiem. Nie szczęście nie pyta - uśmiechnął się zawodnik. - Jak w każdym innym konkursie, wszystko rozstrzyga się dopiero po ostatnim skoku. Trzeba walczyć o samego końca. Nic ponadto co umiem, nie zrobię. Inni też tak podejdą.

Skoki narciarskie Puchar Świata 2019-2020. Oni zarobili najw...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie