W Toruniu niespodzianki nie było. "Jaskółki" bez Mateusza Cierniaka zostały rozgromione przez zespół Apatora

Piotr Pietras
Artur Mroczka był najskuteczniejszym zawodnikiem Unii w meczu w Toruniu, zdobył 7 punktów.
Artur Mroczka był najskuteczniejszym zawodnikiem Unii w meczu w Toruniu, zdobył 7 punktów. Sebastian Maciejko
W meczu 13. kolejki eWinner 1. Ligi Żużlowej zespół "Jaskółek" przegrał mecz wyjazdowy z głównym faworytem rozgrywek, eWinner Apatorem Toruń.

Mecz e Winner 1. Ligi Żużlowej w Toruniu zakończył się zdecydowanym zwycięstwem gospodarzy, którzy w ten sposób przypieczętowali awans (wracają po rocznej przerwie) do PGE Ekstraligi. Tarnowianie przystąpili do rywalizacji bez swojego czołowego juniora Mateusza Cierniaka, który w tym samym terminie startował w niemieckim Guestrow w zawodach Pucharu Europy Par U-19 (Polacy zajęli 3. miejsce, natomiast junior Unii zdobywając 14 pkt był najlepszym zawodnikiem w zespole).
Absencja Cierniaka nie miała jednak większego wpływu na wynik zawodów w Toruniu, tarnowianie zdecydowanie ustępowali bowiem rywalom, dysponującym składem personalnym na poziomie ekstraklasy. Torunianie od początku meczu zdecydowanie dominowali na torze, dlatego nie ma się co dziwić, że „Jaskółki” doznały najwyższej porażki w tym roku.

W zespole tarnowskim kompletnie zawiódł Peter Ljung, który zanotował najsłabszy występ w sezonie. Wszystkie wyścigi z udziałem Szweda kończyły się bowiem podwójnymi porażkami „Jaskółek”. Po zawodach w Toruniu trudno wyróżnić któregokolwiek z tarnowian. Ofensywnie próbował jeździć Artur Mroczka, nie wygrał jednak żadnego wyścigu. Sporo emocji w 8. biegu kibicom dostarczył Ernest Koza, który stoczył pasjonujący pojedynek o trzecie miejsce z juniorem Apatora Igorem Kopciem-Sobczyńskim, ostatecznie zdobywając jeden punkt.

Pierwsze i jedyne zwycięstwo indywidualne przyjezdni odnieśli dopiero w 9. biegu, w którym znakomicie ze startu wyjechał Kim Nilsson. Szwed umiejętnie bronił się przed atakami Adriana Miedzińskiego jako pierwszy przekroczył wtedy linie mety. Bliski podobnego osiągnięcia w 12. wyścigu był Daniel Kaczmarek, który także wygrał start i długo jechał na prowadzeniu, ale ostatecznie na ostatnim okrążeniu tarnowianina wyprzedził Chris Holder.

EWINNER APATOR TORUŃ – UNIA TARNÓW 64:26
W pierwszym meczu: 57:33; bonus: Apator.
eWinner Apator: Miedziński 12+2 (3, 2*, 2, 2*, 3), Musielak 11+3 (3, 3, 1*, 2*, 2*), C. Holder 13 (1, 3, 3, 3, 3), J. Holder 10+2 (3, 2*, 2*, 3), Kułakow 12+1 (2*, 3, 3, 3, 1), Kopeć-Sobczyński 4 (3, 1, 0), Marciniec 2 (1, 0, 1).
Unia: Nilsson 4+1 (0, 1*, 3, 0, 0), Kaczmarek 5 (0, 2, 0, 2, 1), Mroczka 7 (2, 1, 2, 0, 2), Koza 4+1 (2, 0, 1*, 1, 0), Ljung 3 (1, d, 1, 1), Konieczny 2 (2, 0, 0), Rempała 1 (0, 1, 0).
Bieg po biegu: 4:2, 4:2 (8:4), 5:1 (13:5), 4:2 (17:7), 5:1 (22:8), 3:3 (25:11), 5:1 (30:12), 3:3 (33:15), 3:3 (36:18), 5:1 (41:19), 5:1 (46:20), 4:2 (50:22), 5:1 (55:23), 5:1 (60:24), 4:2 (64:26).
Sędziował: Michał Sasień (Gdańsk). Najlepszy czas: 58,57 s. - Jack Holder w 3. wyścigu. Widzów: 3000.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie