Wisła Kraków nie dokona transferu Richarda Boatenga Welbecka, pomocnika z Ghany, który miał trafić do „Białej Gwiazdy”. Szanse na ten transfer dramatycznie zmalały, a sprawę ostatecznie uciął na konferencji przed meczem z Widzew trener Albert Rude, który powiedział: - Klub podjął decyzję, żeby nie podpisywać z nim kontraktu.
Jeszcze w weekend wydawało się, że to kwestia tylko formalności. Wisła chciała Boatenga Welbecka, on chciał przyjść do Krakowa. Ustalono też warunki kontraktu, który piłkarz miał podpisać do końca sezonu z opcją przedłużenia. No, ale przed podpisaniem umowy trzeba było przejść jeszcze badania medyczne i tutaj nie wszystko poszło po myśli zawodnika i klubu. W poniedziałek informowaliśmy, że badania wzbudziły wątpliwości, a Wisła zwróciła się o dodatkowe konsultacje medyczne. No i te również wypadł, jak usłyszeliśmy, średnio. Stąd zapadła decyzja, że do tego transferu nie dojdzie.