Zederman: rodziny ofiar nie mogą otrząsnąć się z tragedii

    Zederman: rodziny ofiar nie mogą otrząsnąć się z tragedii

    Katarzyna Ponikowska

    Gazeta Krakowska

    Gazeta Krakowska

    - Chyba nadal nie dociera do mnie to, co się stało. My ciągle mamy nadzieję, że to zły sen, że Tomek zaraz wróci - mówi Danuta Syguła, babcia 24-letniego Tomka Kocjana, który zginął w nocy z piątku na sobotę pod kołami tira. Uderzenie było tak silne, że chłopak zmarł na miejscu wypadku.
    W miejscu, gdzie chłopcy zginęli, mieszkańcy Zedermana zapalają znicze

    W miejscu, gdzie chłopcy zginęli, mieszkańcy Zedermana zapalają znicze ©Katarzyna Ponikowska

    Michał Bigaj z Kosmolowa i Paweł Kordaszewski z Zedermana w stanie ciężkim zostali odwiezieni do szpitali. Niestety, nie udało się ich uratować. Mieli po 23 lata. Czwarty z chłopców, 19-letni Przemek Sioła, ciągle walczy o życie.

    W piątek, 31 sierpnia, Przemek i Tomek jak zwykle byli w pracy. Działali razem w firmie budowlanej. Wrócili do domów około godz. 19. Zjedli obiad, wzięli kąpiel, przebrali się - tyle pamiętają najbliżsi. - Odgrzałam Tomkowi zupę. Chwilę pooglądał telewizję, potem wziął kurtkę i poszedł spotkać się z kolegami - wspomina Danuta Syguła.

    Chłopcy regularnie się widywali, bo znali się od najmłodszych lat. Tego dnia była jeszcze jedna okazja, bowiem z poligonu wrócił ich kolega Paweł, który pracował jako ratownik medyczny.
    Chcieli się z nim spotkać, porozmawiać, napić się piwa. - Namawiali mnie, żebym wziął wolne i poszedł z nimi na dyskotekę. Powiedziałem, że nie mogę, że muszę iść do roboty. Wtedy widziałem ich po raz ostatni - wspomina Sebastian, kuzyn Przemka Sioły. Zdaje sobie sprawę, że gdyby poszedł z kolegami, mógłby też już nie żyć. Ale nie może się pogodzić ze stratą przyjaciół.- Takich kumpli już nie będzie - kręci głową ze smutkiem.

    Tragedia wydarzyła się około godz. 3.45 w miejscowości Zederman, leżącej przy drodze krajowej nr 94. Chłopcy wracali z dyskoteki w Rabsztynie. Do Kogutka podwiózł ich znajomy. Stamtąd pieszo szli do domu. Minęli tabliczkę "Zederman". Od domu Przemka dzieliło ich kilkadziesiąt metrów. Niestety, nie udało im się tam dojść. Wjechał w nich rozpędzony tir. Siła uderzenia była tak duża, że dwóch chłopców odrzuciła na drugi pas, którym jechał akurat samochód dostawczy. Nie mieli szans!

    - Nie spałam spokojnie. Zawsze, jak syna nie ma w nocy w domu, czuwam. Tym bardziej że tego dnia nie wziął ze sobą kluczy - wspomina Elżbieta Kocjan, matka Tomka.

    O wypadku rodziny dowiedziały się kilka godzin później. Natychmiast pojechały do szpitala. - Tomka tam nie było. Powiedziano, że zginął na miejscu - relacjonuje przez łzy Tadeusz Syguła, dziadek. - Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że Paweł przeżyje. Nic z tego... Nie udało się go uratować - mówi Magda Mączka, siostra Pawła Kordaszewskiego.

    Policja ustala, co było przyczyną tragedii. - Będzie rekonstrukcja wypadku - zapowiada Katarzyna Padło z małopolskiej policji. Rodziny nie mają jednak wątpliwości. - Jak może tak być, że robi się remont i nikt nie pomyśli o chodniku. Tylko patrzeć, jak znów dojdzie do tragedii - denerwuje się Agnieszka Byczek, ciotka zmarłego Tomka.

    Remont drogi nr 94 zakończył się w lipcu 2008 roku. - Był to pierwszy etap prac. Wówczas wykonano istniejące obecnie chodniki - wyjaśnia Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

    Dalszą część chodników przewidziano do zrobienia w drugim etapie. Została już przygotowana dokumentacja. - Niestety nie ma pieniędzy na realizację - nie ukrywa Mikrut.

    Rodziny zmarłych chłopców przygotowują się do pogrzebów. Jeden, Tomka i Pawła, odbędzie się dziś o godz. 15; drugi, Michała - jutro o tej samej godzinie.

    Współpraca Katarzyna Janiszewska

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!



    Pogryzł kontrolera MPK, nie wiedział, że ma HIV

    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!




    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (33)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    xxxxxxxxx

    xxxxxxxxxxxxxx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 12

    co z rekonstrukcją wypadku ?x

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    winni nie winni

    mała mi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 18

    jest tam żwirowy chodnik mogli tamtędy iść!!! jak byli nawaleni to mogli taarzać sie rowem a nie środkiem drogi iść!!! brak wyobrażni co myśleli że sami są na drodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! że TIR ich...rozwiń całość

    jest tam żwirowy chodnik mogli tamtędy iść!!! jak byli nawaleni to mogli taarzać sie rowem a nie środkiem drogi iść!!! brak wyobrażni co myśleli że sami są na drodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! że TIR ich ominie??? mogli chociaż ubrać jakieś opaski odblaskowe skoro mieli zamiar wracac po nocy... zero odpowiedzialności no ale oni już sobie nic z tego nie zrobią najgorsze cierpienie dla matek... i rodzin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    winni nie winni

    mała mi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 13

    a moje zdanie jest takie że jeśli by szli trzeźwi to NAPEWNO by sie nie stało ale nie trezba siee nawalic i wracać trasą śodkiem drogi... pomyślcie o kierowcy jak sie czuje!! przez to ma całe życie...rozwiń całość

    a moje zdanie jest takie że jeśli by szli trzeźwi to NAPEWNO by sie nie stało ale nie trezba siee nawalic i wracać trasą śodkiem drogi... pomyślcie o kierowcy jak sie czuje!! przez to ma całe życie ze srane!!!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZEDERMAN

    Zederman (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 56 / 16

    Nie byli bardzo pijani od tego zacznijmy a którędy mieli iść rowem ?Kierowca podobno jechał ponad 100 km/h a tam są jeszcze takie wysepki przyjedz sobie i zobacz jakie są ślady hamowania kierowca...rozwiń całość

    Nie byli bardzo pijani od tego zacznijmy a którędy mieli iść rowem ?Kierowca podobno jechał ponad 100 km/h a tam są jeszcze takie wysepki przyjedz sobie i zobacz jakie są ślady hamowania kierowca pewnie przysnoł abo coś.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    winni nie winni

    mała mi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 25

    jest tam żwirowy chodnik mogli tamtędy iść!!! jak byli nawaleni to mogli taarzać sie rowem a nie środkiem drogi iść!!! brak wyobrażni co myśleli że sami są na drodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! że TIR ich...rozwiń całość

    jest tam żwirowy chodnik mogli tamtędy iść!!! jak byli nawaleni to mogli taarzać sie rowem a nie środkiem drogi iść!!! brak wyobrażni co myśleli że sami są na drodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! że TIR ich ominie??? mogli chociaż ubrać jakieś opaski odblaskowe skoro mieli zamiar wracac po nocy... zero odpowiedzialności no ale oni już sobie nic z tego nie zrobią najgorsze cierpienie dla matek... i rodzin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wypadek

    Mirek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32 / 12

    nawalone łebki zatrzymywały samochody po chlaniu u Cabały i taki jest efekt.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kamizelki odblaskowe

    profesjonalny kierowca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 22

    APELUJĘ!
    Po zapadnięciu zmroku, wszyscy piesi poruszający się poboczami dróg POWINNI ubierać kamizelki odblaskowe. Piesi nie zdają sobie sprawy z tego, że kierowcy ich nie widzą!!! Trzeba zmienić...rozwiń całość

    APELUJĘ!
    Po zapadnięciu zmroku, wszyscy piesi poruszający się poboczami dróg POWINNI ubierać kamizelki odblaskowe. Piesi nie zdają sobie sprawy z tego, że kierowcy ich nie widzą!!! Trzeba zmienić prawo drogowe: WPROWADZIĆ OBOWIĄZKOWE KAMIZELKI ODBLASKOWE! Taką kamizelkę można złożyć i schować do kieszeni. Po złożeniu zajmuje bardzo niewiele miejsca i nie robi kłopotu. Brak takiej kamizelki powinien być karany mandatem. Wtedy skończą się niepotrzebne tragedie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brak chodnika!!!

    ja.. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 40 / 14

    Czytałam parę komentarzy... i jeżeli ktoś całkowicie obwinia Pieszych to chyba nie zna tej drogi, na której wydarzył się wypadek. Tam nie ma chodnika (jest barierka i lnia ciągła i pas jezdni) nikt...rozwiń całość

    Czytałam parę komentarzy... i jeżeli ktoś całkowicie obwinia Pieszych to chyba nie zna tej drogi, na której wydarzył się wypadek. Tam nie ma chodnika (jest barierka i lnia ciągła i pas jezdni) nikt tam niestety nie przejdzie...ale za to jest pięknie zrobiony pas na środku drogi ....tylko po co on komu????? a ten co projektował to myślał, że ludzie w Zedermanie umieją fruwać?>??????? podobno nie raz była poruszana sprawa braku chodnika ...ale cóż nie mieszka tam ktoś kto ma znajomości...to chodnika nie ma .....niestety zyjemy w dziwnej Polsce, którą stać na milionowe straty ale nie ma na chodnik!!!...ciekawe czy ta TRAGEDIA coś zmieni????? a jak nie to można by przeprowadzić eksperyment....i tych co mówią , że nie mam na to pieniędzy ... POPROSIĆ ABY PRZESZLI ZE SWOIMI RODZINAMI ODCINEK OD TABLICY ZEDERMAN DO KOŃCA BARIERKI .... MYŚLĘ, ZE MOZE TO BY IM DAŁO DO MYŚLENIA...ale zza biurka to tego nie widać..... a całe rodziny cierpią z powodu śmierci najbliższych....i niech się nie wymądrzają Ci którzy piszą, że zrobili tak czy inaczej - KAŻDY MĄDRY PO SZKODZIE i moralizuje... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wypadek w zedermanie

    Mariusz Gąszczak Instruktor Nauki Jazdy. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 13

    Tego Pana który zecydował w projekcie że nie będzie tam wyznaczonego pobocza lub chodnika, powinno się wsadzic na długie lata do więzienia.
    Jezeli jezdnia jest zbyt wąska, to na tym odcinku drogi...rozwiń całość

    Tego Pana który zecydował w projekcie że nie będzie tam wyznaczonego pobocza lub chodnika, powinno się wsadzic na długie lata do więzienia.
    Jezeli jezdnia jest zbyt wąska, to na tym odcinku drogi nie powinno być pasa po środku jezdni, ale zato co najmniej wyznaczone linią pobocze z punktami odblaskowymi jeśli nie ma tam dobrego oświeltenia.
    Takie rozwiazanie nie jest wcale droższe, jest nawet tańsze- bo wystarczy pomalować jezdnie a nie robic głupkowatych pasów po środku jezdni.
    Kierowcy w posce nie są do tego przyzwyczajeni i takie sytuacje zawsze będa powodowały wypadki śmiertelne.
    Brawo dla debila nr 1 w kraju który to wymyślił.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    NIEWIDZE TU WINY KIEROWCY ANI IDACYCH

    SLAWEK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 48 / 19

    WITAM DLA MNIE SPRAWA JEST PROSTA ODPOWIEDZIALNI SA CI CO SA ODPOWIEDZIALNI ZA DROGE.... NIKOGO NIE BRONIE..... DLA MNIE NORMALNE JEST ZE PIESI WRACAJĄCY Z DYSKOTEKI SA POD WPŁYWEM ALKOHOLU ....BA...rozwiń całość

    WITAM DLA MNIE SPRAWA JEST PROSTA ODPOWIEDZIALNI SA CI CO SA ODPOWIEDZIALNI ZA DROGE.... NIKOGO NIE BRONIE..... DLA MNIE NORMALNE JEST ZE PIESI WRACAJĄCY Z DYSKOTEKI SA POD WPŁYWEM ALKOHOLU ....BA NA PEWNO BYLI BO TO MŁODZI LUDZIE... ALE TO JEST NORMALNE... TAK SAMO JAK TO ZE KIEROWCA TIRA WIDZĄC CZYSTA DROGĘ W NOCY NIE JECHAŁ 50 KM/H TYLKO WIĘCEJ TO NORMALNE WSZYSCY TAK ROBIMY.....NORMALNE JEST TO ZE LUDZIE WRACAJĄ DROGA PYTANIE JEST JEDNO DLACZEGO TAM NIEMA CHODNIKA?? PARĘ METRÓW JEST A ZA PARĘSET NIEMA .... HALO MAMY 21 WIEK TO DROGA PO REMONCIE NIE MA PIENIĘDZY NA CHODNIKI?? ŚMIECH TO WINA TYCH CO SA ZA TO ODPOWIEDZIALNI....JAK BY BYŁY CHODNIKI TO WTEDY BYŚMY SIĘ MOGLI ZASTANAWIAĆ CZY PIESI SZLI DROGA CZY CHODNIKIEM JAKA PRĘDKOŚCIĄ JECHAŁ KIEROWCA ITD..A TERAZ NORMALNE JEST ZE PIESI SZLI DROGA BO K**** NIEMA CHODNIKA TO CZYM MIELI ISC ROWEM>>? CZY PO BARIERCE? UKARAĆ TYCH CO SA ODPOWIEDZIALNI ZA DGROGE... UKARAĆ PAŃSTWO BO NIE DOPILNOWAĆ BY CHODNIK TAM BYŁ>> PIERDOLONA POLSKA!!!!!! PRZEPRASZAM ALE SIE ZDENERWOWAŁEM...P.S MNIE ZASTANAWIA CZEMU LUDZIE NIE WYCHODZĄ NA DROGI CZEMU NIE BLOKUJA CZEMU NIC NIE ROBIMY TYLKO PODDAJEMY SIE A ONI ROBIA CO CHCA ZNAMI I SIE SMIEJA...PODWYZKI CEN...PLACE ZA WSZYTKO ITD.NIEDLUGO Z DOMU NIE WYJDZIEMY BO NIE BEDZIE NAS NA TO STAC...LUDZIE OCZASNIJCIE SIĘ WYJDŹMY NA DGOGE RÓBMY COŚ NIE DAJMY SIE DALEJ GNIEBIC....GNOIC SZMACIC...TO TYLE....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    lkjhgf

    fghjkl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 72 / 10

    Przemek Sioła niestety też już nie żyje [*] zmarł dzisiaj o godzinie 14....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wszystkie samochody ich jakoś wymijały, a jeden...

    Podróżnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 63 / 15

    Droga krajowa 94 na całej ciągłości w nocy stanowi tor wyścigowy dla TIRów!!! Często widzę jak siedzą osobówkom i innym pojazdom na ogonie w niedopuszczalnym odstępie, poganiając ludzi. Zero...rozwiń całość

    Droga krajowa 94 na całej ciągłości w nocy stanowi tor wyścigowy dla TIRów!!! Często widzę jak siedzą osobówkom i innym pojazdom na ogonie w niedopuszczalnym odstępie, poganiając ludzi. Zero reakcji na znaki drogowe, poza terenem zabudowanym Tiry mkną z prędkością 90-100, natomiast w terenach zabudowanych i na przejściach dla pieszych nie zwalniają zupełnie, ich średnia prędkość na przejściach wynosi 85km/h (chyba że usłyszą na CB że jest policja). Taka jazda nie daje szansy żadnemu pieszemu. Jeżdżę tamtędy ciągle i przejeżdżając tam dzień po wypadku o podobnej porze, przyjrzałem się dokładnie miejscu zdarzenia. Jadąc od strony Katowic, po wyjeździe z miejscowości Kogutek TIRy rozpędzają się do maksymalnej możliwej prędkości, żeby na pagórku przed wjazdem do Zedermana mieć jakieś 80km na godzinę. Na szczycie pagórka powinien ich był zauważyć. Tam już widać jakieś 50 metrów dalej znak terenu zabudowanego i doświadczony kierowca zdejmuje nogę z gazu trzymając ją nad hamulcem. Już ze szczytu wzniesienia kierowca widzi znak D-42 ograniczający prędkość o tej porze do 60 km/h (nie osiemdziesięciu jak się tirowcom wydaje), a 50-100 metrów dalej za znakiem powinny być widoczne sylwetki pieszych. Na tle świateł miejscowości świetnie tam widać kontury ludzi i znaki drogowe. Piesi mogą iść całą szerokością prawej strony jezdni, podobnie jak pogrzeb lub grupa harcerzy. Mężczyźni przeszli drogą, jak wynika z opisów kilka kilometrów i wszystkie mijane pojazdy reagowały prawidłowo i bezpiecznie ich wymijały. Okolicznością sprzyjającą tragedii mogło być też to, że z naprzeciwka poruszał się również duży samochód. Prawdopodobnie gdy nadjeżdżały samochody, piesi schodzili im z drogi jednak hałas jadącego samochodu z naprzeciwka zlał się z tym jadącym z tyłu i wystarczyło, że nie obejrzeli się za siebie. Nie zdawali sobie sprawy, że z tyłu również nadjeżdża prawdopodobnie z dużą prędkością TIR. Kierowca ciężarówki w tej sytuacji miał dwie opcje: zatrzymać się (gdyby jechał 60 km/h nie byłoby to problemem), lub jeśli jechał zbyt szybko wcisnąć hamulec i klakson oraz ominąć ich środkowym pasem tam gdzie są wysepki. Ślady hamowania widziałem. Ciągną się jakieś 80 metrów po linii prostej. Czy ciężarówka jadąca zgodnie z przepisami mająca kilkanaście kół ma aż tak długą drogę hamowania na suchej nawierzchni??? Trzeba mieć nadzieję, że biegli sprawiedliwie określą winnych tej tragedii. Nie tak jak to zwykle bywa w takich sprawach, że najlepiej obarczyć winą tych co już nie żyją, bo przecież im już jest wszystko jedno, a szkoda niszczyć życie prawdziwemu sprawcy. Można spróbować też powołać niezależną komisję do spraw rekonstrukcji wypadków, żeby nie było mataczenia w śledztwie, jest dużo niezależnych firm które się tym zajmują.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rrrrrr

    rrrrr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 60 / 14

    Każdy tir ma ograniczenie prędkości do 90km/h na tej drodze prędkość wynosi 80km + 10 = 90km/h

    na dk 94 codziennie ginie 1 człowiek i często jest tam bardzo droga nieprzejezdna tam powinny być...rozwiń całość

    Każdy tir ma ograniczenie prędkości do 90km/h na tej drodze prędkość wynosi 80km + 10 = 90km/h

    na dk 94 codziennie ginie 1 człowiek i często jest tam bardzo droga nieprzejezdna tam powinny być jakieś dwa pasy a dla ludzi podziemne przejścia chodniki i tak ogólnie...

    ale widziałem tą drogę to tir z łatwością powinien ich zobaczyć z daleka no chyba, że był zaspany ....
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prędkość

    Robert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 69 / 12

    W miejscu wypadku obowiązuje 50km/h z podniesieniem do 60 po 23. A 90 na godzinę tirem można jechać ale na autostradzie. Pamiętaj że w terenie zabudowanym nawet jak jest podwyższenie prędkości do...rozwiń całość

    W miejscu wypadku obowiązuje 50km/h z podniesieniem do 60 po 23. A 90 na godzinę tirem można jechać ale na autostradzie. Pamiętaj że w terenie zabudowanym nawet jak jest podwyższenie prędkości do 70km/h to obowiązuje tylko samochody osobowe natomiast wszystkie samochody ciężarowe muszą jechać 50km/h przez cały teren zabudowanyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odp

    nika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 11

    nie wiem jak u ciebie ale w sobotę rosił deszcz, wiec asfalt był mokry, jeśli ciężarówka była załadowana to sam ciężar naczepy pchał auto do przodu,

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jeżeli prawdą jest te 80m hamowania

    Rh- (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 61 / 33

    to z teoretycznych obliczeń wynika, że TIR jechał 75-80km/h (czyli więcej niż powinien).
    Ale z drugiej strony czas hamowania to ponad 6 sekund - to dość sporo żeby trzeźwy, sprawny i uważny pieszy...rozwiń całość

    to z teoretycznych obliczeń wynika, że TIR jechał 75-80km/h (czyli więcej niż powinien).
    Ale z drugiej strony czas hamowania to ponad 6 sekund - to dość sporo żeby trzeźwy, sprawny i uważny pieszy uciekł z jezdni.
    Pojawia się pytanie co się tam naprawdę stało....zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gdyby nie jechały dwa pojazdy

    Podróżnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 76 / 12

    Myślę że duże znaczenie miało to że jechał z naprzeciwka samochód i nie było słychać pojazdu z tyłu. Czemu nie szli środkowym pasem gdzie wysepki, a może szli ale jak zobaczyli samochody z...rozwiń całość

    Myślę że duże znaczenie miało to że jechał z naprzeciwka samochód i nie było słychać pojazdu z tyłu. Czemu nie szli środkowym pasem gdzie wysepki, a może szli ale jak zobaczyli samochody z naprzeciwka chcieli oddalić się od samochodów i zeszli wprost pod koła ciężarówki. Duże znaczenie ma gdzie nastąpiło uderzenie. Prawdopodobnie gdzieś na 50 metrze hamowania. Dlaczego tak późno zaczął hamować że praktycznie zjechał 70 metrów ze wzgórza i przecież od szczytu musiał widzieć ludzi. Chyba że grzebał w telefonie, albo majstrował przy radio cb. Miejmy nadzieję że śledczy wystarczająco dobrze zabezpieczyli ślady i zeznania kierowców z naprzeciwka coś wyjaśnią. Na pewno alkohol też obniżył ich sprawność ale przecież kierowca widząc ludzi o 3 nad ranem nie myślał chyba że są trzeźwi i bystrzy, więc czemu nie zwalniał?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo