Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Były kapitan niezadowolony po meczu koszykarzy z Macedonią: "Brak zaangażowania i spójności"

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot Arkadiusz Gola
- Nie podobał mi się troszeczkę brak zaangażowania i spójności w drużynie. Lepiej, że taki wypadek przy pracy zdarzył się teraz, a nie w kwalifikacjach olimpijskich – powiedział były kapitan reprezentacji koszykarzy Szymon Szewczyk po porażce Polaków z Macedończykami 71:96 w el. ME.

Reprezentacja przegrała niespodziewanie z Macedonią Płn., 59. zespołem rankingu FIBA, w 2. kolejce kwalifikacji ME 2025 i zajmuje ostatnie miejsce w grupie H, bez zwycięstwa. Biało-Czerwoni, którzy w ostatnich mistrzostwach Starego Kontynentu zajęli wysokie, czwarte miejsce (i w rankingu FIBA plasują się na 15. miejscu), jako współgospodarz Eurobasketu 2025 są jednak pewni udziału w tym turnieju.

- Przegraliśmy mecz zaangażowaniem, co przekłada się na wskaźnik efektywności, do którego liczone są wszystkie elementy gry – 61 do 120. Macedonia była od nas dwa razy lepsza. To pokazuje, jak źle zagraliśmy. Ale ten zimny prysznic jest dobry teraz, żeby zagrać zupełnie inaczej w lipcu w kwalifikacjach olimpijskich, żeby koszykarze nie myśleli w kategorii: jacy jesteśmy super, byliśmy na czwartym miejscu w Europie. No właśnie, byliśmy, ale znowu musimy walczyć, walczyć jako drużyna, bo osamotniony Michał Sokołowski bez wsparcia kolegów nic nie pomoże zespołowi – podkreślił.

Druga porażka Polski w eliminacjach

To była druga porażka zespołu Igora Milicicia, który w czwartek przegrał w Wilnie z Litwą 64:83. Szewczyk, pierwszy kapitan kadry, gdy w 2014 r. obejmował ją poprzednik Chorwata na ławce trenerskiej – Amerykanin Mike Taylor, zwrócił uwagę na aspekt psychologiczny.

- Do 19. minuty w Wilnie graliśmy całkiem niezłe spotkanie, ale w 20. minucie dostaliśmy dwie trójki, a po przerwie zaraz trzecią i to był kluczowy moment. W Sosnowcu, mam takie wrażenie, Macedonia przełamała nas jeszcze przed meczem. Nasi koszykarze po letnich, dość wysokich zwycięstwach w meczach towarzyskich z tym rywalem w Belgradzie uwierzyli, że w eliminacjach też będzie spacerek – dodał.

Środkowy, trzykrotny mistrz Polski (2016 - z Zastalem Zielona Góra, 2018 i 2019 - z Anwilem Włocławek), który był telewizyjnym ekspertem podczas tego spotkania, wymienił to, czego zabrakło Polakom w starciu z ekipą z Bałkanów.

- Macedończycy przyjechali nastawieni na walkę. Rozmawiałem zresztą o tym z prezesem Macedonii, Pero Anticiem, obecnym w Sosnowcu, z którym znam się od lat z parkietu - razem graliśmy przed laty w rosyjskim Lokomotiwie Krasnodar. Możemy teraz przegrywać, próbować nowych koszykarzy, bo nie gramy o punkty, ale to nie znaczy, że możemy oddawać tak mecze. Potrzebujemy klasycznego wysokiego gracza, mocnego, który jest w stanie zrobić różnicę pod koszem, w "pomalowanym". I nie chodzi o to, że Olkowi Balcerowskiemu spotkanie przeciw Macedonii nie wyszło. On jest innym typem koszykarza, niezależnie od tego, że gra mniej w Panathinaikosie Ateny i widać to na parkiecie w meczu reprezentacji – podkreślił.

Biało-Czerwoni powalczą o igrzyska olimpijskie

W opinii Szewczyka, przed Miliciciem i sztabem trenerskim trudne wybory przed lipcowym preludium olimpijskim, czyli najbliższą, najważniejszą imprezą roku - turniejem eliminacyjnym do igrzysk w Paryżu, który odbędzie się w „polskiej" grupie w Walencji. Biało-Czerwoni zagrają w pierwszej fazie z Bahamami i Finlandią. W drugiej grupie są Hiszpania, Angola i Liban. Do Paryża awansuje tylko zwycięzca całego turnieju.

- Obwód z Mateuszem Ponitką, którego w Sosnowcu z powodów klubowych zabrakło, Michałem Sokołowskim, Michałem Michalakiem i Jeremym Sochanem, bo liczę że zagra w Walencji, jest naprawdę dobry. Czy potrzebujemy kolejnego koszykarza na taką pozycję, bo mówi się o pozyskaniu amerykańskiego naturalizowanego zawodnika? Tak, jeśli to byłby klasyczny rozgrywający, bo rzucających i skrzydłowych mamy naprawdę ok, i gdy gramy zespołowo na obwodzie, to otwierają się pozycje dla podkoszowych: Balcerowskiego, Dziewy. Gdy tak się nie dzieje, to widać, moim zdaniem, brak w naszym zespole silnego, klasycznego środkowego – ocenił. (PAP)

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Były kapitan niezadowolony po meczu koszykarzy z Macedonią: "Brak zaangażowania i spójności" - Sportowy24

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska