Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Dlaczego Sabalenka mogła wyprzedzić Świątek już po półfinale Wimbledonu? Oto zasady ustalania kolejności rankingu tenisistek

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Iga Świątek przez kilka kolejnych tygodni pozostanie na szczycie rankingu WTA.
Iga Świątek przez kilka kolejnych tygodni pozostanie na szczycie rankingu WTA. Fot. Szymon Starnawski
Aryna Sabalenka w ubiegłym tygodniu mogła awansować na pierwsze miejsce w światowym rankingu, o ile dotarłaby do finału wielkoszlemowego turnieju Wimbledon. Porażka w półfinale spowodowała jednak, że na szczycie wciąż znajduje się Iga Świątek. Dlaczego Polka mogła stracić miano najlepszej już w miniony czwartek, choć wiele osób spodziewało się, iż po jej awansie do ćwierćfinału nastąpić to może jedynie w przypadku zwycięstwa Białorusinki w całej imprezie? Oto wyjaśnienia i zasady obowiązujące przy tworzeniu klasyfikacji.

Pomyłki przy liczeniu punktów, jakie miały widnieć na koncie Świątek i Sabalenki po turnieju Wimbledon nie należały do rzadkości. Błędne wyliczenia pojawiły się nawet na twitterowym koncie WTA, a więc kobiecej organizacji tenisowej. Otóż w jednym z postów zasugerowano, że jeśli Iga dotrze do ćwierćfinału, wiceliderka klasyfikacji będzie musiała zdobyć tytuł, by zostać numerem jeden.


Jak tworzony jest ranking WTA?

Aby zrozumieć, dlaczego część osób, w tym odpowiadająca za konto WTA w mediach społecznościowych, popełniły błąd, należy najpierw przytoczyć zasady tworzenia klasyfikacji. Podstawowa mówi, że o tym, na których pozycjach w danym tygodniu znajdują się poszczególne tenisistki, decyduje dorobek punktowy uzyskany w ciągu ostatnich 52 tygodni (12 miesięcy).

Jeśliby wziąć pod uwagę jedynie powyższe zdanie, łatwo można byłoby wywnioskować, że największe szanse na wysoką lokatę będą mieć te zawodniczki, które grają najwięcej i najczęściej (pod warunkiem notowania przyzwoitych wyników). Istnieją jednak jeszcze inne dodatkowe nakazy i ograniczenia, które decydują o ostatecznym kształcie rankingu. Po kolei:

  • Dorobek punktowy wyliczany jest na podstawie szesnastu turniejów z ostatnich 12 miesięcy, w których tenisistki brały udział. Oczywiście każda zawodniczka może uczestniczyć w większej liczbie imprez, jednak to nie spowoduje, że do klasyfikacji liczony będzie dorobek z wszystkich zawodów.
  • Przy ustalaniu liczby punktów obowiązkowo wliczane są (dorobek punktowy) wszystkie turnieje wielkoszlemowe (Australian Open, French Open, Wimbledon, US Open), a także cztery najważniejsze turnieje rangi 1000 (Indian Wells, Miami, Madryt, Pekin), niezależnie od osiągniętych rezultatów przez rywalizujące tenisistki.
  • Do rankingu doliczane są także dwa najlepsze wyniki z pozostałych turniejów rangi 1000, które w kalendarzu są oznaczone jako nieobowiązkowe.
  • Pozostałymi turniejami, z których zdobycz wliczana jest do dorobku rankingowego, są te, w których zawodniczka zdobyła największą liczbę punktów (niezależnie od rangi imprezy).
  • Najlepsze tenisistki otrzymują dodatkowy bonus w postaci punktów zdobytych podczas turnieju zamykającego sezon (Finals). Zysk uzyskany podczas tej imprezy nie powoduje odliczenia punktów z żadnych innych zawodów.

Ważna uwaga - jeśli tenisistka znajduje się zbyt nisko w klasyfikacji, by mieć prawo wystąpić w którymś z obowiązkowych turniejów, wówczas do jej dorobku w zamian doliczany jest kolejny turniej, w którym uzyskała największą liczbę oczek.

Warto dodać, że przed rokiem obowiązkowy turniej w Chinach nie został rozegrany, do dorobku punktowego doliczany jest więc obecnie dodatkowy najlepszy wynik z turniejów nieobowiązkowych.

Dlaczego Iga Świątek mogła stracić pozycję liderki?

W bieżącym notowaniu Świątek przewodzi stawce, mając na koncie 9315 punktów. Na tę liczbę składa się zdobycz z turniejów wielkoszlemowych (łącznie: 4 670), obowiązkowych turniejów rangi 1000 (1040), dwóch nieobowiązkowych turniejów rangi 1000 z najlepszym rezultatem (800), siedmiu innych turniejów (2055) oraz punkty za grę w ubiegłorocznym WTA Finals (750).

Szczegółowo wygląda to następująco:

  • US Open - 2000
  • Australian Open - 240
  • French Open - 2000
  • Wimbledon - 430
  • Madryt - 650
  • Indian Wells - 390
  • Miami - 0
  • WTA Finals - 750
  • Dubaj - 585
  • Rzym - 215
  • San Diego - 470
  • Stuttgart - 470
  • Doha - 470
  • Ostrawa - 305
  • United Cup - 125
  • Bad Homburg - 110
  • Cinncinati - 105

Patrząc na powyższą listę powstaje pytanie, dlaczego do rankingu Igi wliczonych jest 430 punktów zdobytych podczas tegorocznego Wimbledonu, ale porównanie klasyfikacji z dnia rozpoczęcia londyńskiego turnieju i z minionego poniedziałku wskazuje, że łączny dorobek Polki w ciągu dwóch tygodni zwiększył się jedynie o 325 oczek?

Odpowiedź na powyższą zagadkę jest bardzo prosta - w 2022 roku za wielkoszlemowy turniej rozgrywany w Wielkiej Brytanii nie przyznawano punktów, w zamian w klasyfikacji doliczano więc zysk z jednego z występów w imprezie nieobowiązkowej. Aby więc zrobić miejsce dla wyniku z jednych z czterech najważniejszych zawodów w sezonie należało z dotychczasowego dorobku wyrzucić najmniejszą zdobycz z turnieju nieobowiązkowego. W przypadku naszej tenisistki było to 105 punktów zdobytych w ubiegłym roku w Toronto.

W znacznie lepszej sytuacji była z kolei Sabalenka, której z rankingu ubył.. ledwie punkt (ubiegłoroczny turniej w Guadalajarze). Gdyby Białorusinka pokonała w ubiegły czwartek Ons Jabeur i awansowała do finału Wimbledonu, zyskałaby dodatkowe 520 punktów, co spowodowałoby, że wyprzedziłaby naszą tenisistkę w klasyfikacji.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Dlaczego Sabalenka mogła wyprzedzić Świątek już po półfinale Wimbledonu? Oto zasady ustalania kolejności rankingu tenisistek - Sportowy24

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska