Garbarnia Kraków. "Brązowi" zremisowali na własnym boisku z liderem tabeli Górnikiem Polkowice [ZDJĘCIA]

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Mecz Garbarnia Kraków - Górnik Polkowice Konrad Kozłowski
W meczu 32. kolejki II ligi piłkarskiej Garbarnia Kraków zremisowała na własnym boisku z liderem tabeli Górnikiem Polkowice 2:2. Gospodarze szybko objęli prowadzenie, po przerwie stracili dwa gole, ale w doliczonym czasie gry doprowadzili do wyrównania.

Goście rozpoczęli mecz od groźnego strzału z daleka Marka Opałacza, sparowanego przez Doriana Frątczaka. Mający inicjatywę w grze gospodarze zrewanżowali się niecelnymi uderzeniami Kamila Kuczaka i - z rzutu wolnego - Grzegorza Marszalika. Napór "Brązowych" zaowocował golem zdobytym przez tego ostatniego z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Jakubie Kowalskim.

Przyjezdni starali się doprowadzić do wyrównania, jednak rzadko stwarzali sobie groźne sytuacje podbramkowe. W 17 min Ernest Terpiłowski miał przed sobą tylko Frątczaka, ale nie zdołał go pokonać. Tego ostatniego starali się potem bezskutecznie zaskoczyć Maciej Bancewicz z rzutu wolnego, Kamil Wacławczyk i z ostrego kąta Mateusz Piątkowski.

Krakowianie szukali z kolei okazji do podwyższenia wyniku. Jakub Szymański nie miał czasu na nudę w bramce. W 33 min wybił piłkę po dośrodkowaniu Kowalskiego z rzutu rożnego, a w końcówce pierwszej połowy spotkania obronił mocny strzał Michała Fidziukiewicza.

Po przerwie polkowiczanie zaczęli grać z olbrzymią determinacją. Ich ataki były coraz groźniejsze. W 46 min zagrożenie pod bramką Garbarni wyjaśnił jeden z obrońców, a chwilę później Frątczak nie dał się pokonać Piątkowskiemu, który strzelił z zaledwie 5 metrów. Co się jednak odwlecze... W 52 min Terpiłowski doprowadził do remisu, a 4 min później Mariusz Szuszkiewicz zapewnił prowadzenie Górnikowi.

"Brązowi" starali się ograniczać ofensywne zapędy rywali, ci jednak nie zwalniali tempa gry i szukali okazji do podwyższenia wyniku. W 59 min Frątczak tym razem wyszedł obronną ręką z pojedynku z Piątkowskim. 2 min później niecelnie na bramkę Garbarni główkował Opałacz.

W 82 min drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Marek Masiuda. Gospodarze musieli kończyć mecz w dziewiątkę, gdyż potem urazu doznał Donatas Nakrosius, a Garbarnia miała już wyczerpany limit zmian. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się zwycięstwem Górnika, w doliczonym czasie gry za faul na Błażeju Radwanku sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Fidziukiewicz.

Garbarnia Kraków - Górnik Polkowice 2:2 (1:0)
Bramki: 1:0 Marszalik 13, 1:1 Terpiłowski 52, 1:2 Szuszkiewicz 56, 2:2 Fidziukiewicz 90+4 karny.
Garbarnia: Frątczak - Morys (77 Surma), Masiuda, Nakrosius, Kowalski - Duda (65 Górski), Kołbon, Marszalik (74 Wacławek) - Kuczak (77 Janik) - Feliks (74 Radwanek), Fidziukiewicz.
Górnik: Szymański - Fryzowicz, Magdziak, Kucharczyk, Opałacz (84 Radziemski) - Terpiłowski, Wacławczyk (84 Karmelita), Żołądź, Szuszkiewicz, Bancewicz (78 Baszaki),- Piątkowski (78 Baranowski).
Sędziował: Marcin Szrek (Kielce). Żółte kartki: Kuczak, Masiuda, Morys - Bancewicz, Szymański, Żołądź. Czerwona kartka: Masiuda 82. Mecz bez kibiców.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie