Kraków. Zakażony koronawirusem uciekł ze szpitala. Grozi mu więzienie

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Archiwum
Mężczyzna z pozytywnym testem na koronawirusa uciekł ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Teraz grozi mu nawet 12 lat więzienia.

FLESZ - Polaków miłość do działek

Początek tej historii ma miejsce w centrum Krakowa. To właśnie tam obywatel Norwegii zniszczył kilka zaparkowanych samochodów. Musieli interweniować policjanci. Mężczyzna wybijał szyby i lusterka - pokaleczył sobie rękę, dlatego został przewieziony do szpitala.

Tam wykonano mu test na koronawirusa. Okazało się, że jest zakażony. Wystarczyła chwila, by pacjent uciekł ze szpitala. Z informacji radia RMF wynika, że w uciecze pomógł mu znajomy. Uciekali samochodem w kierunku Słowacji.

Parę dni później mundurowym udało się odnaleźć zarówno auto, jak i pasażerów.

Obywatel Norwegii został przesłuchany w prokuraturze, zachowano nadzwyczajne względy bezpieczeństwa. Trafił na trzy miesiące do aresztu. Ale za kratami może spędzić nawet do 12 lat - taka grozi mu kara.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dobrze mu tak

Nie "Norweg" - ale "obywatel Norwegii"; czyli pewnie jakiś Ahmed albo Abdul. To niech go wsadzą na te 12 lat, skoro przyjechał do Polski niszczyć cudze mienie.

Dodaj ogłoszenie