Kraków. Zalana Trasa Łagiewnicka zamieniła się w Wisłę 2.0

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Korytarz, w którym budowana jest Trasa Łagiewnicka, po czwartkowych ulewach został totalnie zalany wodą z rzeki Wilgi. W piątek, 6 sierpnia wyglądało to tak, jakby w Krakowie powstała nowa rzeka, druga Wisła, z wyprofilowanym korytem. Będzie sporo roboty z usuwaniem wody i strat.

FLESZ - Polacy wrócili do fast foodów

- Wilga zalała część placu budowy Trasy Łagiewnickiej. Po zakończeniu budowy wał tej rzeki będzie wyższy więc ryzyko zalania gotowej trasy będzie niskie. W najbliższych dniach Spółka Trasa Łagiewnicka i wykonawca inwestycji będą szacowali jak wpłynie to na realizację zadania - podaje Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Dróg Miasta Krakowa w imieniu spółki Trasa Łagiewnicka.

Zapytaliśmy spółkę Trasa Łagiewnicka oraz Zarząd Dróg Miasta Krakowa dlaczego plac budowy nie został odpowiednio zabezpieczony przed naporem wody, szczególnie po doświadczeniach sprzed kilku tygodni, z rejonu Górki Narodowej. Tam po opadach plac budowy również zamienił się w rzekę i to z wodospadami.

Spółka informuje, że ostatnio w ramach inwestycji wybudowano nowe koryto Wilgi, pojawiła się też nowa kanalizacja w pobliżu. - Przez ostatnie kilka ulew nowe koryto utrzymało wodę w ryzach, teraz jednak dopadało dużo więcej - tak tłumaczy się Trasa Łagiewnicka. Informuje, że przy sprzyjającej pogodzie osuszanie może potrwać tydzień, wtedy znane będą ewentualne straty. Możliwe, że wały Wilgi zostaną jeszcze dodatkowo podwyższone.

Przypomnijmy, że Trasa Łagiewnicka, o długości 3,5 km, powstaje na odcinku od ul. Grota-Roweckiego do skrzyżowania ulic Witosa, Halszki i Beskidzkiej.

Oprócz tuneli między sanktuariami w ramach zadania mają też powstać podziemne przejazdy dla aut: pod skrzyżowaniem ul. Turowicza i ul. Herberta (ok. 200 m), pod ul. Zakopiańską (ok. 60 m), od rejonu ul. Ludwisarzy do planowanego węzła z ul. 8 Pułku Ułanów i Nowoobozową (ponad 500 m), pod węzłem Trasy Łagiewnickiej i planowanej ul. 8 Pułku Ułanów (ok. 22 m), pod ul. Rostworowskiego, ul. Kobierzyńską i ul. Ruczaj (ok. 350 m; ziemia z tego tunelu zostanie wydobyta w momencie, w którym rozpocznie się budowa kolejnego odcinka III obwodnicy w tej części miasta – Trasy Pychowickiej).

W ramach inwestycji w rejonie Ruczaju budowana jest też m.in. kładka pieszo-rowerowa nad Trasą Łagiewnicką. Obiekt połączy ulice Ruczaj i Pszczelną.

Koszt Trasy Łagiewnickiej to 803,5 mln zł, a ze spłatą kredytu - ok. 1,2 mld zł. Inwestycja miała się zakończyć do końca 2021 r., ale wykonawca złożył wniosek, by termin ten został wydłużony o trzy miesiące (do końca marca 2022 r.) z powodu pandemii - podczas trzeciej fali wielu pracowników przebywało na zwolnieniach lekarskich oraz kwarantannie i czasowo nie można było wykonywać części robót.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No fajnie ale ta trasa już dawno powinna być skończona więc ..... WIna po stronie nieudolnego wykonawcy.
B
Brać akwalung ze sobą?
Znaczy: nawet, jeśli kiedyś ukończą tę "trasę", to będzie niezbyt bezpiecznie jechać tamtędy podczas niepogody?
E
Edward_co_objad_zjadł
Jeszcze więcej gęstszej zabudowy brak zbiorników retencji wincy deweloperki i idiotycznych inwestycji wincy ścieżek rowerowych to na pewno nie będzie smogu i ulice nie będą pozalewane. W centrum Krakowa jest jeszcze taki super plac do zabudowy nowymi apartamentami w starym stylu dlaczego jeszcze nikt nie wpadł. A mieli by widok z okien na Adasia. Dodatkowo wyciąć wszystkie drzewa z Krakowa i położyć kostkę beton asfalt nie będzie problemu. wszystko spłynie do obwarzanka Krakowa niech oni maja problem.
M
Mieszkaniec
"Będzie sporo roboty z usuwaniem wody i strat"

Czyli my będziemy znowu za to płacić -- zaś miasto będzie w nocy wyłączać światło i w lecie ograniczać kursy komunikacji miejskiej, żeby "przyoszczędzić trochę". Oraz rozbudowywać strefę płatnego parkowania, tudzież stawiać fotoradary, gdzie się da. I gdzie się nie da -- to mimo wszystko też.
G
Gość
Prawie jak w Wenecji, nic tylko puścić wodne tramwaje kanałem łagiewnickim 😄
G
Głupio pytam, co?
"Spółka informuje, że ostatnio w ramach inwestycji wybudowano nowe koryto Wilgi, pojawiła się też nowa kanalizacja w pobliżu. - Przez ostatnie kilka ulew nowe koryto utrzymało wodę w ryzach, teraz jednak dopadało dużo więcej - tak tłumaczy się Trasa Łagiewnicka. Informuje, że przy sprzyjającej pogodzie osuszanie może potrwać tydzień, wtedy znane będą ewentualne straty."

Kto te straty pokryje? Czy nieudolny projektant i wykonawca -- czy też, "jak zwykle", płacący za to wszystko podatnik?

Czyli ja zapłacę za głupotę projektanta i wykonawcy, pan zapłaci -- i pani zapłaci?
G
Gość
Pogoda wykonała tzw. stress test inwestycji - i proszę bardzo oto wynik. Jest tam zaprojektowana jakaś kanalizacja? Może warto nad tym pomyśleć i przestać pieprzyć, że deszcze nawalne występują raz na sto lat, "jesteśmy gotowi na takie ryzyko" i w związku z tym nie będziemy zakładać opadów skutkujących totalnym zalaniem trasy. Jak widać na załączonych zdjęciach jest to założenie z gruntu błędne i dobrze byłoby przyjrzeć się trwającym już projektom pod względem rozwiązań melioracyjnym.
P
Pytam po raz kolejny
PO CO nam ta niezwykle kosztowna (ponad 300 tys. zł. za metr bieżący) "trasa"? Co ona takiego przyniesie miastu, że warto(?) było władować tyle forsy w tę -- jak widać na załączonym obrazku -- nieprzemyślaną i źle zaprojektowaną inwestycję?
D
Dziękujemy ci prezydencie
Na zdjęciach możecie podziwiać, jak 1,2 mld zł. z płaconych przez nas podatków zostało DOSŁOWNIE utopione.
:]
6 sierpnia, 13:09, Gość:

Drezno też nie ma Kanału Ulgi i jest zalewane

Tym bardziej warto uczyć się na CUDZYCH błędach, zamiast na własnych, bo taka nauka wychodzi taniej.

M
Mam rację?
OCZYWIŚCIE projektant tej "trasy" NIGDY nie brał pod uwagę tego, że w Polsce zdarzają się ulewne deszcze (nawet po doświadczeniu 1997 r.)? Bo "po co"?
G
Gość
Drezno też nie ma Kanału Ulgi i jest zalewane
G
Gość
Kraków. Kanał żeglugowy pod Wawelem? Rząd planuje budowę drogi wodnej ze Śląska pod Wawel i zamienienie Dębnik w wyspę

https://gazetakrakowska.pl/krakow-kanal-zeglugowy-pod-wawelem-rzad-planuje-budowe-drogi-wodnej-ze-slaska-pod-wawel-i-zamienienie-debnik-w-wyspe/ar/c3-14745040
G
Gość
A co z budową Kanału Ulgi?

Odcinek Wisły pod Wawelem nie spełnia norm międzynarodowych. To bardzo ostry łuk rzeki, na którym manewrowanie większych jednostek jest bardzo trudne.

https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,26147080,zamiast-kanalu-ulgi-w-krakowie-lewica-proponuje-park.html
K
Krakus
No i proszę , koncepcja Kanału Ulgi została jednak zrealizowana i dobrze bo ma większy sens niż ta trasa.
Dodaj ogłoszenie