MLJS. Remis Soły Oświęcim z Sandecją i gol Mikołaja Kukiełki godny światowych aren [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Radość Mikołaja Kukiełki, pomocnika Soły Oświęcim, po zdobyciu bramki godnej stadionów świata w meczu małopolskiej ligi juniorów starszych, zakończonego remisem 2:2.
Radość Mikołaja Kukiełki, pomocnika Soły Oświęcim, po zdobyciu bramki godnej stadionów świata w meczu małopolskiej ligi juniorów starszych, zakończonego remisem 2:2. Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Warto było przyjść na ostatni mecz juniorów starszych Soły Oświęcim dla trafienia Mikołaja Kukiełki, które mogłoby być okrasą światowych boisk. Jak się później okazało, zapewniło oświęcimianom punkt w konfrontacji przeciwko Sandecji Nowy Sącz.

Przed przerwą gra gospodarzy mogła się podobać. Zabrakło im tylko goli, a wynik mogli otworzyć już w 7 min; wtedy Mikołaj Kukiełka znalazł się sam przed bramkarzem, lecz trafił wprost w niego.

Tymczasem po rzucie wolnym Patryka Grządziela goście cieszyli się z prowadzenia.

Odpowiedź miejscowych była jednak natychmiastowa; na indywidualną akcję zdecydował się Grzegorz Wójtowicz. Zszedł do środka i wrzucił piłkę do siatki przy bliższym słupku. Bramkarz spodziewał się dryblingu, więc położył się na murawie przed strzałem, ułatwiając zadanie oświęcimianinowi.

Tuż po przerwie, pięknym strzałem zza pola karnego, popisał się Mikołaj Kukiełka, po którym piłka wylądowała w „okienku”.

- Mam ten strzał wyćwiczony – powiedział po meczu z uśmiechem Mikołaj Kukiełka.

Prowadzenie uśpiło nieco czujność oświęcimian. Po akcji oskrzydlającej Mateusza Wolaka przed Pawelą znalazł się Oskar Słaby, lecz uderzył...zbyt słabo, by zdobyć gola. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Po zagraniu z rzutu rożnego główka Artura Ruchały dała sądeczanom remis.

Emocjonująca była końcówka, w której każda ze stron mogła przechylić szalę na swoją korzyść. Maciej Maciaś trafił w słupek (81 min).

Po rzucie rożnym szczęścia zabrakło Sebastianowi Frączkowi. Po kolejnym kornerze, bitym przez Patryka Ryszkę, głową piłkę strącił Maksymilian Nowak, lecz minimalnie minęła słupek.

W ostatniej akcji meczu Mateusz Bieniek zagrał wzdłuż bramki, lecz Eryk Zontek nie trafił w piłkę. Mecz skończył się podziałem punktów, więc Soła nie przeskoczy Sandecji w tabeli i ostatecznie będzie zimować na 8. miejscu.

Soła Oświęcim – Sandecja Nowy Sącz 2:2 (1:1)
Bramki:
0:1 Grządziel 39, 1:1 Wójtowicz, 2:1 Kukiełka 47, 2:2 Ruchała 63.

Soła: Pawela – Ochman, Narwojsz (55 Ryszka), Gardyński, Ogórek (46 Płonka) – Kukiełka (81 Frączek) Nowak Byrski (70 Kot), Wójtowicz (55 Łukasik) – Formas (76 M. Bieniek), Zontek.

Sandecja: Ciwiński – Ruchała, Augustyn, Grządziel (73 Jasiński), Witek – Wokacz, Słaby, Maciaś, Palacz – Gargas, Stęplewski (46 Wolak).

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Oświęcim). Żółte kartki: Nowak, Ochman, Wójtowicz – Palacz, Ruchała (dwie). Czerwona kartka: Ruchała (90+1min).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Solarz1919
Za tydzień Soła gra jeszcze zaległy mecz z Dunajcem, więc szansa na siódme miejsce przed przerwą zimową nadal jest.
K
Kibic
W pierwszej połowie zawodnik siły był zatrzymywany nie przepisowo dodatku zdeptany przez zawodnika przyjezdnych .dostał tylko żółtko i dwaj nasi zawodnicy za zwrócenie sędziemu uwagi
Dodatku sędzia nie dawał za nie sportowe zachowanie zawodnikom
Dodaj ogłoszenie