Nowy Targ. Łapią ludzi, którzy podrzucają śmieci. W ramach kary podrzucający muszą posprzątać też inne dzikie śmieci

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Wyrzucasz śmieci na dziko? Uważaj, bo jak cię urząd złapie, będzie musiał posprzątać nie tylko swoje śmieci. W taki sposób nowotarski urząd miasta edukuje mieszkańców, by nie wywalali już więcej odpadów byle gdzie.

Dzikie wysypiska są zmorą niemal każdej miejscowości w Polsce. Często odpowiedzialni są za nie sami mieszkańcy danego miasta, niejednokrotnie przedsiębiorcy, którzy – by zaoszczędzić – w ten sposób pozbywają się swoich śmieci. Odpady są więc podrzucane na łąki, do zagajników. Tam, gdzie nie kręci się za dużo ludzi. Śmieci potem muszą sprzątać miejskie służby. To generuje dodatkowe kilogramy odpadów, a co za tym idzie koszty dla gminy utylizacji dzikich śmieci.

Żeby z tym walczyć, nowotarski urząd miasta zaczął stosować fotopułapki – urządzenia, które włączają się, gdy wyczują ruch. I robią zdjęcia podrzucających śmieci. W ten sposób na początku czerwca wpadło dwóch panów, którzy w Nowym Targu, na miejskiej działce przy ul. Sikorskiego wywalili śmieci budowlane. Przyjechali małym samochodem dostawczym. Panów i ich samochód ładnie na zdjęciu uwieczniła fotopułapka. Urzędnicy mieli jak na tacy wszystko – łącznie z numerami rejestracyjnymi auta. Zdjęci panów wyrzucających z auta śmieci zostało opublikowane w internecie. Urzędnicy poinformowali w podpisie pod zdjęcia, że dają im czas na refleksję i zgłoszeniu się do urzędu. Inaczej sprawa nabierze biegu prawnego. Poskutkowało błyskawicznie. Trzy godziny później panowie, którzy na dziko wywalili śmieci, zgłosili się do urzędu. W ten sposób również inne osoby, które podrzucały odpady zostały uwiecznione na fotopułapce i wobec nich również wszczęto odpowiednie postępowanie.

Nowotarski urząd miasta znalazł jednak nowy, ciekawy sposób jak posprzątać dzikie wysypiska i nauczyć podrzucających, że jest to złe.

- U nas sprawy podrzucania odpadów na terenie miasta często kończą się ten sposób, że osoby podrzucające odpady zostają zobowiązane do posprzątania swoich odpadów, wywiezienia ich na wysypisko i okazania nam odpowiedniego kwitu, który to potwierdzi. Za odpady wyrzucone na dziko osoby te muszą oczywiście zapłacić z własnej kieszeni – mówi Elwira Nowobilska-Majewska z Referatu ds. Gospodarki Odpadami w Urzędzie Miasta w Nowym Targu. - Dodatkowo, w ramach takiego zadośćuczynienia, osoby te zostały zobowiązane do posprzątania innych dzikich wysypisk w mieście. Przy czym już nie muszą płacić za oddanie zebranych odpadów na wysypisko. Tym zajmuje się już miasto.

Panowie z początku czerwca zgodzili się na taką formę pokuty. To miała być dla nich lekcja, że nie warto śmiecić na dziko, a przy okazji zrobili coś dobrego dla miasta.

Jak zaznacza szefowa Referatu ds. Gospodarki Odpadami, zdecydowała się zastosować takie edukacyjne podejście, bo może ono zrobić więcej dobrego. Powołuje tu za przykład inne dzikie wysypisko, jakie powstało na Buflaku w Nowym Targu. Utylizacja wywalonych tam śmieci kosztowała dużo więcej niż mandaty, które otrzymały osoby, które się tego dopuścił. - Niestety, skierowanie sprawa do sądu może trwać długie miesiące, a nieuprzątnięte odpady dalej zalegają. Wobec powyższego, jeżeli jest wola śmiecących do dobrowolnego posprzątania odpadów, działamy w taki a nie inny sposób. I jak do tej pory udało nam się zlikwidować już kilka dzikich wysypisk, które zalegały w mieście – mówi urzędniczka.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie