Resztki ruin sądeckiego zamku sypią się. Ginie symbol miasta

Sławomir Wrona
Fragment wokół okna w południowo-wschodniej części murów niemal całkowicie się rozsypał - pokazuje Adam Orzechowski
Fragment wokół okna w południowo-wschodniej części murów niemal całkowicie się rozsypał - pokazuje Adam Orzechowski Sławomir Wrona
Sypiące się resztki ścian, głębokie pęknięcia w murach Baszty Kowalskiej - taki obraz zaniepokoił Włocha, który ze swoją sądecką żoną spacerował wokół ruin zamku w Nowym Sączu. Zaniepokojeni zawiadomili znanego, miejscowego antykwariusza Adama Orzechowskiego.

- Pokazali mi zdjęcia i mieli do mnie pretensje, że nie potrafimy zachować tego, co zostało nam po przodkach - mówi antykwariusz. - Rzadko chodzę tamtędy, ale poszedłem specjalnie po tej rozmowie i zobaczyłem, że mury pękają, a w niektórych miejscach wręcz się sypią.

Czytaj także: Nowy Sącz: pedagog szkolny górą w sporze z dyrektorem szkoły

Rzeczywiście. Oglądanie bodaj najbardziej rozpoznawalnego sądeckiego zabytku z bliska robi przygnębiające wrażenie. Fragment wokół okna w południowej części murów niemal całkowicie się rozsypał. W murze przy Baszcie Kowalskiej łatwo dostrzec kilkucentymetrowe szczeliny. Pęknięć mają po kilka metrów.

Orzechowski za fatalny stan zabytku wini sądeckie władze, które o ruinach przypominają sobie zwykle przed wyborami. Mówi się wtedy zwykle o odbudowie zamku, nie interesując się kompletnie, jak wyglądają zachowane resztki budowli.

- Te ruiny wymagają natychmiastowej interwencji konserwatorów - alarmuje antykwariusz. - To przecież jedna z niewielu w Nowym Sączu pamiątek pamiętających czasy Jagiellonów. Z prezydentem miasta Ryszardem Nowakiem nie udało nam się wczoraj skontaktować. Krystyna Menio, kierownik sądeckiego oddziału Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków przyznała, że w ostatni poniedziałek odbyło się w ratuszu spotkanie w sprawie ruin zamku. Zapowiedziano szybkie ogłoszenie przetargu na koncepcję i przeprowadzenie prac konserwatorskich. Roboty powinny ruszyć w tym roku. Czy wcześniej nie runie część muru, tego nikt nie wie.

Zamiast ratunku, śmiałe plany

Pomysł odbudowy sądeckiego zamku powraca regularnie od wielu lat. Jeden z miejscowych przedsiębiorców chciał odtworzyć budowlę i urządzić w niej hotel. Potem odbudowę promował Związek Sądeczan. Ostatnim, który sięgnął po ten pomysł, jest rządzący drugą kadencję prezydent Ryszard Nowak. Za deklaracją poszły nawet konkrety. W ubiegłym roku władze miasta sfinansowały prace archeologiczne na ruinach. Badania takie są konieczne, zanim przystąpi się do odbudowy. Ostatnia jej wersja zakłada stworzenie siedziby muzeum okręgowego.

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Okradał piwnicę i znalazł majątek!
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sądeczanka

Szkoda, że to piękne miasto nie ma godnych siebie gospodarzy!

B
BubaNs

Ale po co komu zamek w sączu? To nie wawel! Sącz to nie Kraków! Lepiej niech się zajmą parkingiem na płycie nowego sącza! Wstyd żeby miasto nie miało podziemnego parkingu! To co robi się w sączu to wiocha widział ktoś w Bochni albo Wroclawiu albo innym mieście zeby parking robić na plycie głównej?

T
Tola

plagiat ale fakty mówią same za siebie zamek się sypie.

W
Wstyd!!!!

To jest kopia tekstu, który kilka dni temu ukazał się na portalu internetowym sadeczanin.info.
Wstyd przepisywać cudze teksty.....

Dodaj ogłoszenie