Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Trzeci dzień poszukiwań Polaka w Tatrach Słowackich. Od soboty nie ma z nim kontaktu

Aurelia Lupa
Wideo
od 16 lat
Kolejny dzień poszukiwań 50-letniego Grzegorza w Tatrach Słowackich. Mężczyzna wyszedł w góry w sobotę. Uległ wypadkowi. Ostatni raz był z nim kontakt w sobotę wieczorem. Od tamte pory nie ma po nim śladu.

Grzegorz wyszedł w góry w sobotę, poszedł sam w kierunku Lodowego Szczytu w Tatrach Wysokich po słowackiej stronie. Po raz ostatni rodzina miała z nim kontakt o godz. 21. Powiedział wówczas, że jest ranny. - Prawdopodobnie miał złamaną nogę i nie wiedział gdzie się znajduje – informowała jego żona.

Najpierw zaalarmowane zostało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Polscy ratownicy o kłopotach Polaka poinformowali słowackich kolegów z Horskiej Zachrannej Służby. Już w piątek w nocy rozpoczęły się poszukiwania.

- Ratownikom udało się skontaktować z mężczyzną wieczorem, ten potwierdził obrażenia, ale nie był w stanie podać dokładnej lokalizacji. Później jego telefon był niedostępny – informują Słowacy.

Akcję poszukiwawczą wszczęto w godzinach nocnych. W sumie 13 ratowników górskich wyruszyło w teren z jednym psem asystującym. Przy złej pogodzie i silnym wietrze szukali mężczyzny do wczesnych godzin porannych.
W niedzielę rano pierwszą grupę zastąpili kolejni ratownicy. Na miejsce skierowano 5 ratowników górskich, 4 ratowników z psami oraz 2 ratowników, którzy przywieźli w teren drona poszukiwawczego.

- O pomoc poproszono także pilotów śmigłowców. Z uwagi jednak na niekorzystne warunki pogodowe, deszcz i niski pułap chmur do akcji poszukiwawczej nie można było wykorzystać samolotów – informują Słowacy.

Z kolei słowacka policja zajęła się lokalizowaniem telefonu zaginionego. Na pomoc o północy przybyli także ratownicy TOPR udający się do Czarnej Jaworowej Doliny. Tutaj próbowali zlokalizować zaginioną osobę za pomocą dwóch dronów.
Mimo dużych wysiłków i zakrojonej na duża skalę działań, nie udało się namierzyć zaginionego.

W poniedziałek kontynuowano akcję poszukiwawczą. - Do poszukiwań zaangażowano łącznie 10 ratowników HZS, których stopniowo zrzucano w wybranych lokalizacjach z helikopterów. Przeszukiwano rejony Małego Lodowego Szczytu, Lodowej Przełęczy, Lodowego Szczytu, Śnieżnego Szczytu, Dolinę Małej Zimnej Wody i Dolinę Jaworową.

- Przez cały dzień poszukiwania prowadzono także przy pomocy helikoptera i dwóch dronów poszukiwawczych. Wieczorem poszukiwania zostały przerwane i będą kontynuowane następnego dnia – informują słowaccy ratownicy.
Akcja poszukiwawcza została wznowiona we wtorek rano.

Remont willi Palace w Zakopanem dobiega końca. Roboty powinny zakończyć się w listopadzie

Kończy się remont willi Palace w Zakopanem. W byłej siedzibi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska