Wieczysta Kraków. "Żółto-czarni" przez większą część meczu w Jawiszowicach byli w dużych opałach, ale ostatecznie wygrali

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Sławomir Peszko (z lewej) zdobył w Jawiszowicach dwa gole. Z prawej Radosław Majewski, z tyłu Łukasz Pietras
Sławomir Peszko (z lewej) zdobył w Jawiszowicach dwa gole. Z prawej Radosław Majewski, z tyłu Łukasz Pietras Andrzej Banaś
W meczu 10. kolejki małopolskiej grupy zachodniej IV ligi piłkarskiej liderująca w tabeli Wieczysta Kraków wygrała na wyjeździe z LKS Jawiszowice 4:2. Gospodarze stawili faworyzowanym rywalom wielki opór. Krakowianie zostali samodzielnymi liderami tabeli.

"Żółto-czarni" objęli prowadzenie w 13 min, gdy po rzucie wolnym w wykonaniu Radosława Majewskiego i dosyć przypadkowym zagraniu jednego z innych zawodników Wieczystej piłkę z bliska do bramki wpakował Jakub Bąk.

W 20 min gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po centrze Dawida Hałata z lewej strony boiska Dawid Płonka strzelił z woleja, Bartosz Plewka zdołał sparować piłkę, ale wobec dobitki Płonki był już bezradny. To był piąty gol zawodnika LKS w bieżącym sezonie ligowym.

Zachęceni takim obrotem sprawy miejscowi ruszyli do kolejnych ataków, ale 7 min później stracili drugiego gola. Patrik Misak zagrał prostopadle do Bąka, ten usiłował wyłożyć piłkę Majewskiemu, który jej nie sięgnął, ale trafiła ona do Sławomira Peszki. Pierwszy strzał byłego 44-krotnego reprezentanta Polski Krzysztof Smok obronił, po drugim musiał już wyciągać piłkę z siatki.

Jawiszowiczanie ani myśleli się jednak poddawać. Grali konsekwentnie, ambitnie, próbowali rozerwać szybki obronne Wieczystej. I udało się to im w 35 min, gdy z 12 metrów - niepilnowany przez rywali - Adrian Korczyk huknął w "okienko" bramki gości.

"Żółto-czarni" odpowiedzieli golem w 43 min. Po dośrodkowaniu Majewskiego z rzutu wolnego Patryk Kołodziej z bliska trafił w słupek, ale poprawka Seweryna Michalskiego była celna. Piłka wpadła między nogami Smoka do siatki.

Po znakomitej, obfitującej w liczne akcje, strzały i gole pierwszej połowie trudno było o stworzenie równie ciekawego widowiska po przerwie. Gra była jednak wtedy zacięta, często toczyła się w środkowej strefie boiska. Krakowianie szukali okazji na podwyższenie wyniku, ale gospodarze skutecznie powstrzymywali ich akcje i sami starali się zagrozić bramce Wieczystej, chwilami zmuszając ją do bronienia się większą liczbą zawodników.

W 76 min mogło być 3:3, ale Hałat z 10 metrów trafił w poprzeczkę. Potem Plewka ponownie był w opałach tym razem po rzucie rożnym. Losy meczu praktycznie rozstrzygnęły się w 82 min, gdy Peszko z bliska wykorzystał centrę Łukasza Burligi z prawej strony boiska.

LKS Jawiszowice - Wieczysta Kraków 2:4 (2:3)
Bramki: 0:1 Bąk 13, 1:1 Płonka 20, 1:2 Peszko 27, 2:3 Korczyk 35, 2:4 Peszko 82.
Jawiszowice: Smok – Pierlak, Radomsk, Pitry, Sitko – Kocemba (83 Senkowski), Frączek, Ściślak, Płonka (87 Wawak), Hałat – Korczyk
Wieczysta: Plewka - Michalski, Kołodziej, Jampich - Bąk (62 Burliga), Gamrot, Pietras, Kumah (78 Linca) - Majewski, Misak, Peszko.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie