Kraków Arena. Systemy w końcu działają bez zarzutów

Redakcja
Andrzej Banas
Po kilku miesiącach od oddania do użytku Kraków Areny systemy oddymiania i regulacji ciśnień w końcu działają bez zarzutu.

Ponad dwa tygodnie trwały testy mające sprawić, by wszystkie systemy w hali widowiskowo-sportowej w Czyżynach działały prawidłowo. Udało się. W czwartek i piątek próby generalne w końcu wypadły pozytywnie.

Badania przeprowadził na zlecenie Agencji Rozwoju Miasta, odpowiadającej za zarządzanie obiektem, Instytut Techniki Budowlanej. Na zaproszenie ARM-u próbie generalnej mogli przyglądać się także przedstawiciele straży pożarnej.
- W końcu wszystko działa tak, jak tego oczekiwaliśmy - przyznał Andrzej Nowak, zastępca komendanta miejskiego straży pożarnej.

Choć hala została oddana do użytku w czerwcu ubiegłego roku, to z powodu nieprawidłowości wytkniętych przez strażaków trzeba było wydać dodatkowe 2 mln złotych.

Wiadomo już natomiast, że władze ARM nie zamierzają udostępniać protokołu pokontrolnego. Uznały, że jest to ich wewnętrzny dokument i nie muszą go ujawniać. - Według ITB, oceniane systemy w obiekcie funkcjonują skutecznie, bez uwag - zapewnia Katarzyna Fiedorowicz, rzeczniczka prasowa ARM.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
ghfuytf
A
Asken
W końcu prezes Rapciak działa bez zarzutu :-)
j
jag
Czy tak przedstawiona informacja przez ARM o spełnieniu wymogów ochrony przeciwpożarowej uspokoi nieufnych? - raczej nie. Oczywiście ARM to spółka akcyjna i zapewne nie jest zobowiązana do upubliczniania tego dokumentu, ale co w nim jest takiego, czego obawia się ARM?
ARM zarządza obiektem wybudowanym ze środków publicznych i tutaj mam wątpliwości i zarazem prośbę do dziennikarzy, aby drążyli temat i dowiedli, że nam publicznie należy się pełna informacja, a zwłaszcza ta dotycząca bezpieczeństwa naszych bliskich w tym miejskim obiekcie.
a
a
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
K
KrakMen
i wtedy będzie wszystko wiadome... A nie ujawnianie tak istotnego dokumentu, w sytuacji gdy wszyscy w Krakowie wiedzą, że władza kłamie i oszukuje na potęgę, jest skandalem i liczę na to, że jakiś Obywatelski Instytut wystąpi o ten papier do ARM i wreszcie po batalii sądowej będzie mógł go upublicznić... Ciekawe co wtedy się okaże.., znowu kłamią czy tym razem już nie... A Rapciak i tak powinien zaliczyć glebę za to co mówił i czego nie robił....
p
papier jest cierpliwy
a czy ten Rapciak to nie syn krakowskiego ubeka z wojewódzkiego urzędu spraw wewnętrznych w czasach głębokiego PRL?
f
fighter
to było oczywiste, że ktoś posmaruje gdzie trzeba i wszystkie problemy nagle znikną.
C
Cynik
"Systemy działają bez zarzutu. Straż Pożarna nie ma więcej zastrzeżen do obiektu" powiedział jeden ze strażaków, trzymając bilet na Robbiego Williamsa :D
d
das
pewnie znowu zaplacili strazy pozarnej zeby sie odczepila:)
h
hmm
"...władze ARM nie zamierzają udostępniać protokołu pokontrolnego. Uznały, że jest to ich wewnętrzny dokument i nie muszą go ujawniać."

Władze chyba trochę się zapominają. ARM nie jest w końcu prywatną spółką.
Dodaj ogłoszenie