Niebanalna opowieść o aktorach niepełnosprawnych intelektualnie w filmie "Amatorzy" z udziałem Anny Dymnej

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Anna Dymna gra w filmie "Amatorzy" matkę niepełnosprawnej intelektualnie córki, którą stara się traktować jak najzupełniej normalnie
Anna Dymna gra w filmie "Amatorzy" matkę niepełnosprawnej intelektualnie córki, którą stara się traktować jak najzupełniej normalnie Materiały prasowe
W krakowskich kinach Mikro i Kika można oglądać film „Amatorzy”. To niekonwencjonalna opowieść o teatrze, w którym występują osoby niepełnosprawne intelektualnie. W jednej z głównych ról możemy zobaczyć Annę Dymną.

FLESZ - Polska na baterie. Jesteśmy liderem ich eksportu

Twórczynią film jest Iwona Siekierzyńska, która studiowała zarówno reżyserię, jak i psychologię. Ma w swoim dorobku głównie filmowe dokumenty, ale również telewizyjne seriale i spektakle. Jej rodzony brat Adam jest osobą niepełnosprawną intelektualnie. W ramach terapii zajęciowej uczestniczy w działalności teatru Biuro Rzeczy Osobistych w Gdyni, w którym występują właśnie tego rodzaju osoby.

- Wiele lat temu zrealizowałam film dokumentalny „Obcy”, opowiadający o pracy teatru. W 2014 roku powstał spektakl „Moja sprawa” autorstwa Radosław Paczochy, w którym zagrali aktorzy BRO i zawodowi aktorzy: Aleksandra Nieśpielak i Krzysztof Grabowski. Pomysł na film fabularny pojawił się w momencie pracy nad tą sztuką. Cała ta grupa jest swego rodzaju moją rodziną. Zbigniew Biegajło, twórca teatru, stanowił prototyp postaci głównego bohatera - Krzyśka. Jego pasja i zaangażowanie w tworzenie zespołu, zainspirowała mnie do napisania scenariusza – mówi Iwona Siekierzyńska.

W filmie „Amatorzy” poznajemy trupę teatralną Biuro Rzeczy Osobistych, która niespodziewanie wygrywa festiwal. Nagrodą, ufundowaną przez zawodowy teatr jest zrealizowanie spektaklu. Szef zespołu Krzysiek pracuje właśnie ze swymi podopiecznymi nad nową sztuką – „Grek Zorba”. Uznaje więc, że wspaniale by było wystawić ją na profesjonalnej scenie. Okazuje się jednak, że dyrektor teatru oferując im współpracę, stawia określone warunki. Na jednej z prób oświadcza, że głównej roli nie może zagrać siostra Krzyśka - Mary. Dyrektor jest bezlitosny: z bezzębną i sepleniącą Mary żadnej premiery nie będzie. Główną rolę powinna gwiazda stołecznych scen – Wiktoria.

W realizacji „Amatorów” wzięło udział większość niepełnosprawnych aktorów z teatru Biuro Rzeczy Osobistych. Ale nie tylko: w drodze castingu wyłoniono Wojciecha Solarza, który wcielił się w postać Krzyśka – dyrektora tegoż zespołu. Jako Wiktorię zobaczymy Romę Gąsiorowską, która najpierw uznała, że proponowana jej postać jest zbyt banalna i dopiero po przeróbkach scenariusza zdecydowała się zagrać Wiktorię. W filmie zobaczymy również Annę Dymną.

- Gram tam matkę Krzyśka i Mery. Z jednej strony ma ona zdrowego syna, który jest jej skarbem i nadzieją, a z drugiej – niepełnosprawną córkę. Poświęca się więc jej wychowaniu. Stara się jednak traktować ją jak najbardziej normalnie. Ja znam takich ludzi osobiście i wiem, że właśnie tak trzeba do nich podchodzić. Nie można ich traktować jak głupków, jak niektórzy myślą. To są ludzie bardzo wrażliwi i głęboko wszystko odczuwają. Mają tylko czasem kłopot ze sformułowaniem tego, co myślą i czują. Ja takich ludzi bardzo kocham, bo mają w sobie niezwykłą czystość. Oni nie manipulują, nie oszukują, nie knują. U nich białe jest białe, a czarne jest czarne – opowiada nam Anna Dymna.

Zdjęcia do „Amatorów” powstawały w Gdyni. Reżyserka postanowiła ograniczyć ekipę pracującą nad filmem do kilkunastu osób. I to był dobry pomysł, bo pozwolił on niepełnosprawnym aktorom zachować swoją naturalność. Szybko się okazało, że członkowie BRO są bardzo otwarci i łatwo się angażują. Twórcom bardzo pomógł Zbigniew Biegajło oraz dwie terapeutki zajmujące się pracą z ciałem i ruchem - Małgorzata Wiśniewska i Barbara Szamotulska. Zorganizowały one kilkudniowe warsztaty, na których przygotowywano się do pracy z niepełnosprawnymi.

- Ja ich znam, więc wiem na ile mogą się skoncentrować i kiedy trzeba im pomóc w wypowiedzi. To bardzo specyficzna praca – właściwie ciągła improwizacja. Niby powtarzamy teksty ze scenariusza, ale jednak za każdym razem inaczej. I trzeba umieć uchwycić ten najlepszy moment. Czasem na próbie jest genialnie, a kiedy pojawia się kamera, już tego nie ma. Dlatego Iwona miała bardzo ciężki montaż, ponieważ zebrała mnóstwo wariantów poszczególnych scen. To nie są zawodowi aktorzy, którzy potrafią tak samo zagrać scenę kilka razy. Ale oni uwielbiają teatr i chętnie w nim grają – podkreśla Anna Dymna.

„Amatorzy” to wyjątkowa pozycja obecnego repertuaru polskich kin. Na pewno niekomercyjna – ale zaskakująca swoją pomysłowością i oryginalnością. Dzięki niej możemy inaczej spojrzeć na osoby niepełnosprawne intelektualnie.

- Ci ludzie mogą być spełnieni i szczęśliwi. Nie muszą stać przy ścianie i kiwać się bezmyślnie. Dlatego też założyłam moją fundację Mimo Wszystko – aby im pomóc. Ten film pokazuje, że to są pełnoprawni obywatele. Niestety: dużo mają w Polsce problemów, które nadal są nierozwiązane. Dobrze, że powstał taki film, który pokazuje, jak oni się zachowują, jak reagują na problemy i konflikty. Ich świat ma w sobie takie piękno, którego my zazwyczaj nie chcemy widzieć – podkreśla Anna Dymna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie