Producenci wykonali tytaniczną pracę, promując "Boże Ciało" za oceanem

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Polska produkcja „Boże Ciało” została wczoraj po południu nominowana do Oscara w kategorii „najlepszy film międzynarodowy”. Dzieło Jana Komasy będzie konkurować m. in. z tak głośnymi filmami, jak „Ból i blask” Pedro Almodovara czy „Parasite” Bong Joon-ho. O tym, czy wygra statuetkę dowiemy się 9 lutego.

WIDEO: Krótki wywiad

„Boże Ciało” opowiada opartą na autentycznych wydarzeniach historię młodego chłopaka, który po opuszczeniu zakładu poprawczego, podszywa się pod księdza z małej parafii. Daniel wnika w lokalną społeczność, wywołując w niej duchowy ferment. W postać chłopaka wcielił się Bartosz Bielenia, znany z występów w krakowskim Starym Teatrze i warszawskim Nowym Teatrze.

Premiera „Bożego Ciała” odbyła się podczas ubiegłorocznego festiwalu filmowego w Wenecji, gdzie film zdobył trzy wyróżnienia. Podczas festiwalu polskich filmów fabularnych w Gdyni, jego twórcy otrzymali w sumie aż dziesięć statuetek. Kilka dni temu Bartosza Bielenię uznano za „European Shooting Star” – czyli jedną z najbardziej obiecujących gwiazd jutra. Aktor ma na swym koncie również ubiegłoroczną Nagrodę im. Z. Cybulskiego, przyznawaną młodym talentom.

Hollywood wykazało duże zainteresowanie „Bożym Ciałem”. Jesienią zeszłego roku poinformowano, że rozpoczęły się rozmowy w sprawie zakupu praw do amerykańskiego remake'u „Bożego Ciała”, które miałoby zostać przełożone na ośmioodcinkowy serial dla jednej z platform streamingowych. Zdaniem producentów obrazu - Anety Hickinbotham i Leszka Bodzaka z firmy Aurum Film - stanowi to dowód na to, że opowiedziana w filmie historia „porusza widzów na całym świecie”.

- Wczoraj przeglądałem recenzje „Bożego Ciała” w amerykańskiej prasie i mediach cyfrowych. I z radością zauważyłem, iż zarówno producenci filmu, jak również Instytut Polski w USA, wykonali wielką pracę. Udało im się przekonać tamtejsze media do skromnego filmu zrealizowanego przez kompletnie nieznanego za oceanem reżysera. Tak naprawdę prawie nic nie przemawiało za „Bożym Ciałem”: co prawda zdobyło ono kilka wyróżnień w Wenecji, ale nie wygrało festiwalu, a Jan Komasa to nie jest jak na razie dla Amerykanów postać formatu Andrzeja Wajdy, Agnieszki Holland czy Pawła Pawlikowskiego. Ale to bardzo dobry film – i dzięki odpowiedniemu wsparciu promocyjnemu, z dnia na dzień w amerykańskich mediach pojawiało się coraz więcej pozytywnych informacji na jego temat. To zaowocowało – i mamy wielki sukces: nominację do Oscara – tłumaczy Łukasz Maciejewski, krytyk filmowy.

Poza „Bożym Ciałem” (w Ameryce funkcjonującym jako „Corpus Cristi”) w kategorii „najlepszy film międzynarodowy” nominowano cztery produkcje: macedoński dokument „Honeyland”, francuskich „Nędzników” (nie jest to ekranizacja powieści Victora Hugo), koreański „Parasite” i hiszpański „Ból i blask” Pedro Almodovara.

Jakie są pozostałe nominacje do Oscarów w tym roku? O miano „najlepszego filmu” powalczy aż dziewięć produkcji: „La Mans 66”, „Irlandczyk”, „Jojo Rabbit”, „Joker”, „Małe kobietki”, „Historia małżeńska”, „1917”, „Pewnego razu... w Hollywood” i „Parasite”. Oscara dla „najlepszego reżysera” może otrzymać w tym roku pięciu twórców: Martin Scorsese za „Irlandczyka”, Todd Phillips za „Jokera”, Sam Mendes za „1917”, Quentin Tarantino za „Pewnego razu… w Hollywood” i Bong Joon-ho za „Parasite”.

O statuetkę dla „najlepszego aktora” walczyć będą: Antonio Banderas za „Ból i blask”, Leonardo DiCaprio za „Dawno temu… w Ameryce”, Adam Driver za „Historię małżeńską”, Joaquin Phoenix za „Jokera” i Jonathan Pryce za „Dwóch papieży”, a dla najlepszej aktorki: Cynthia Erivo za „Harriet”, Scarlett Johansson za „Historię małżeńską”, Saoirse Ronan za „Małe kobietki”, Charlize Therona za „Gorący temat” i Rene Zellweger za „Judy”.

Honorowe Oscary przyznano w tym roku aktorce zaangażowanej w prawa kobiet Geenie Davis i aktorowi działającemu na rzecz rdzennych Amerykanów Wes Studi oraz reżyserom - kultowemu Davidowi Lynchowi i Włoszce, Linie Wertmüller, która jako pierwsza kobieta w historii zdobyła nominację w kategorii reżyserskiej za film „Pasqualino” z 1976 roku. Ceremonia rozdania Oscarów odbędzie się w Los Angeles już 9 lutego.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

film można obejrzec na stronie: http://forom.pl/bozecialo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3