Zakopane. W Sylwestra Krupówki niemal zupełnie opustoszały. Patrole policji sprawdzały deptak

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Udostępnij:
O ile w ciągu ostatniego dnia roku na Krupówkach było sporo spacerowiczów, o tyle po godzinie 19 deptak niemal zupełnie opustoszał. Zdarzają się pojedyncze osoby spacerujące. Większe grupy legitymują policjanci. Tych jest tej nocy pod Giewontem więcej.

Zakopiańskie Krupówki bardziej przypominają obecnie martwy sezon niż sylwestrową noc. Zazwyczaj o tej porze miasto tętniło życiem, a na deptaku był gwar. Tysiące ludzi spacerowało, spędzało czas w karczmach i restauracjach.

W tym roku - z uwagi na obostrzenia i pandemię - Krupówki wyglądają zupełnie inaczej. Są niemal zupełnie puste. O ile w ciągu dnia było sporo osób, o tyle po godz. 19 wszystko opustoszało.

Po deptaku jeżdżą policyjne radiowozy. Mundurowi legitymują ludzi, zwłaszcza jeśli są w grupach.

Pusto jest także na parkingach. Na ulicach prawie nie ma ruchu samochodowego. Miasto wygląda jak wymarłe.

Na tegorocznego sylwestra zakopiańska policja dostała wsparcie - głównie policjantów prewencji z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. Więcej ma być także policjantów drogówki, którzy będą czuwać nad bezpieczeństwem ruchu drogowego. Głównie będą wyłapywać pijanych kierowców.

Ruszyła budowa bariery na granicy polsko-białoruskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie