Wisła Kraków. Dawid Abramowicz piłkarzem „Białej Gwiazdy”

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
wisla.krakow.pl
O tym transferze mówiło się już od kilku tygodni. Dawid Abramowicz przychodzi do Wisły Kraków, gdzie ma być konkurencją dla Macieja Sadloka na lewej obronie. Abramowicz podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Dla pochodzącego z Brzegu Dolnego 29-letniego piłkarza będzie to trzecie podejście do ekstraklasy. Wychowanek KP Brzeg Dolny już w bardzo młodym wieku trafił do Śląska Wrocław, ale nie przebił się tam. W pierwszej drużynie zaliczył jedynie występ w Pucharze Polski. Później zaliczył kilka klubów z niższych klas, głównie I ligi. Był zawodnikiem takich klubów jak: Olimpia Grudziądz, Chojniczanka, Wisła Płock (wówczas pierwszoligowa), Skra Częstochowa i Odra Opole. W 2015 roku wydawało się, że Abramowicz wreszcie pokaże się w ekstraklasie, bo sięgnęła po niego Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Skończyło się tak, jak w Śląsku, czyli jedynie na występie w Pucharze Polski. Po jednej rundzie, spędzonej w ekipie „Słoni” Abramowicz przeniósł się do innego małopolskiego zespołu, Puszczy Niepołomice, grającej wówczas w II lidze. Tutaj również nie zagrzał długo miejsca, bo w sezonie 2016/2017 bronił już barw GKS-u Katowice. I był to jego pierwszy z czterech ostatnich sezonów spędzonych na zapleczu ekstraklasy. Jeden z nich spędził w Katowicach, dwa kolejne w GKS-ie Tychy, a ostatni w Radomiaku, z którym był o krok od awansu do ekstraklasy, ale w finale baraży radomianie musieli uznać wyższość Warty Poznań.

Abramowicz był czołowym zawodnikiem Radomiaka w poprzednim sezonie. Wystąpił w 36 meczach, z czego aż w 29 od 1 do 90 minuty. Jak na piłkarza defensywnego, dobrze wyglądają jego statystyki w ofensywie. W minionym sezonie I ligi strzelił trzy bramki i zaliczył aż siedem asyst. Warto w tym miejscu dodać, że Wisła w ostatnich latach miała dobre doświadczenia, jeśli chodzi o sprowadzanie bocznych obrońców z I ligi. W Krakowie sprawdzili się bardzo dobrze zarówno Rafał Pietrzak, jak i Jakub Bartkowski.

Czytaj także

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max

Tylko czy Skowronek da mu szanse?

Dodaj ogłoszenie