Kraków. Nowa rzeźba w przestrzeni miasta ma przypominać o trudnym okresie pandemii

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Nowa krakowska rzeźba "Anioł światła" dłuta Enrico Muscetry
Nowa krakowska rzeźba "Anioł światła" dłuta Enrico Muscetry Anna Kaczmarz / Polska Press
Udostępnij:
„Anioł światła" to nowa rzeźba w przestrzeni Krakowa. Dzieło włoskiego artysty Enrico Muscetry znajduje się na elewacji Pałacu Wielopolskich od strony ul. Poselskiej, gdzie mieści się siedziba urzędu miasta. Rzeźba ma przypominać o trudnym okresie pandemii, jest także darem, który artysta związany z Krakowem od blisko dwóch dekad, podarował miastu i jego mieszkańcom na pożegnanie. - Niech ”Anioł świata” będzie symbolem tego, że żyjemy w wiecznym mieście. W miejscu, gdzie tworzą także artyści innych krajów i kultur, którzy chcą pozostawić tu po sobie trwały i wymowny ślad - mówił Robert Piaskowski podczas odsłonięcia rzeźby.

- Chciałbym, żaby ta rzeźba była nie tylko świadkiem czasu trudnego – nasze miasto pełne jest takich świadków: Latarnia umarłych u zbiegu ul. Sebastiana i Plant czy gotycki krzyż przy kościele św. Mikołaja, świadków dawnych pandemii. Niech będzie symbolem współpracy, łączności i nadziej. Niech ożywi i pozwoli dostrzec kolejny fragment miasta – mówił podczas odsłonięcia „Anioła światła” Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta Krakowa do spraw kultury.

„Anioł światła” ma blisko metr wysokości i skrzydła o rozpiętości 1,7 m. Rzeźba została zamontowana na elewacji tak, by stworzyć efektu gry światła i cienia, dodatkowo po zmroku będzie podświetlana.

Rzeźba autorstwa Enrico Muscetry, która został zamontowana na budynku Pałacu Wielopolskich ma przypominać o okresie pandemii, dla artysty trudnym w dwójnasób, wówczas, w tragicznych okolicznościach, odeszła żona artysty zaangażowana w powstawanie rzeźby.

− Nie istnieją anioły. Anioł jest figurą idealną, ludzkim odruchem odkupienia, projekcją boskości, której nie ma, ale którą dostrzegamy za każdym razem, kiedy nasze spojrzenie kieruje się w stronę nieskończoności. W ten sposób zapominamy, na krótką chwilę, o naszej marnej ziemskiej kondycji – wyjaśnia genezę „Anioła światła” artysta.

Nieprzypadkowe jest także miejsce, w którym została zamontowana, zbieg ulic Poselskiej i senatorskiej to punkt na mapie Krakowa, gdzie spotyka się tętniący życiem trakt królewski z wyciszonymi Plantami. To miejsce wybrane przez artystę w uzgodnieniu ze służbami konserwatorskimi.

- Ta rzeźba ma okazję być nie tylko symbolem tego czasu, który przeszliśmy wspólnie, nie tylko wyrazem piękna, lekkości, wznoszenia się i wyzwalania, nie tylko pozwala przetrwać i wewnętrznie wyzwolić się od bólu straty dla samego artysty, ale jest też aniołem światła żyjącym w nieustannym zmaganiu się miedzy cieniem a światłem – mówił Robert Piaskowski.
„Anioł światła” jest darem Enrico Muscetry dla miasta i jego mieszkańców, którym artysta żegna się po dwóch dekadach z Krakowem.

Włoski grafik, malarz i rzeźbiarz zasłynął w latach 70. ubiegłego wieku, kiedy na przedmieściach Mediolanu pojawiły się oniryczne murale jego autorstwa, które znacznie odbiegały od panującego wówczas nurtu zaangażowanego społecznie. Sławę przyniosła mu rzeźby „Pomnik Jeżowca” w Gallipoli, a także prace „Człowiek z wielkim sercem” w Martano i „Zwiastowanie” w Aradeo.

Prace artysty można było już w minionych latach zobaczyć w Krakowie. W 2008 roku na dziedzińcu krakowskiego pałacu Krzysztofory mogliśmy podziwiać wystawę „Romeo i Julia − niespełnione marzenie”. Obrazy i rzeźby Muscetry były wystawiane w galerii autorskiej Bronisława Chromego w parku Decjusza, jego prace można również znaleźć w Wieliczce oraz na lanckorońskim rynku.

W przeddzień odsłonięcia rzeźby podarowanej mieszkańcom Krakowa, 11 sierpnia w galerii Włoskiego Instytutu Kultury (ul. Grodzka 49) została otwarta wystawa prac artysty. Kilkadziesiąt rzeźb, szkice i studia można oglądać od poniedziałku do piątku w godz. 10.00–16.00 do 16 września.

Największe pożary we Francji od stu lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bordello — bum, bum!
Molto bene, molto pecunia, ridi bajazzo!
Z
Zbigniew Rusek
Chyba chodzi o zbieg ulic Poselskiej i Senackiej. Senatorska jest na Stawach (blisko Salwatora).
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie